W historii polskich lotów kosmicznych zapisały się dotąd dwie osoby – Mirosław Hermaszewski w 1978 roku oraz dr Sławosz Uznański-Wiśniewski, który poleciał na orbitę 25 czerwca 2025 roku w ramach misji Ax-4. Ten drugi lot, zakończony pierwszym w historii pobytem Polaka na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, otworzył zupełnie nowy rozdział dla rodzimej nauki i technologii. Zapraszam do lektury artykułu, w którym szczegółowo omawiamy przebieg misji IGNIS, jej naukowe znaczenie oraz sylwetkę astronauty.
Przełomowe momenty Polaków w kosmosie
Zanim doszło do historycznego startu w 2025 roku, polska obecność w przestrzeni kosmicznej opierała się na jednym, niezwykle ważnym wydarzeniu z czasów programu Interkosmos. 27 czerwca 1978 roku Mirosław Hermaszewski wystartował na pokładzie statku Sojuz 30, stając się pierwszym i przez długi czas jedynym reprezentantem kraju poza atmosferą Ziemi. Wówczas był on 37-letnim majorem, a jego misja trwała blisko osiem dni i stanowiła element współpracy państw bloku wschodniego z ZSRR.
Aby upamiętnić ten wyczyn, w 1978 roku wyemitowano monetę okolicznościową o nominale 20 złotych. Wykonana z miedzioniklu moneta miała średnicę 29 mm, wagę 10,15 grama i ząbkowany rant. Do obiegu trafiło 2 008 900 egzemplarzy, co dzisiaj czyni z niej poszukiwany numizmat, będący materialnym śladem ówczesnej dumy narodowej.
Powrót Polaka na orbitę okazał się kwestią aż 47-letniego oczekiwania. Przerwa ta dobitnie obrazuje, jak drastycznie zmieniła się struktura rywalizacji i dominacji w sektorze kosmicznym – przechodząc od zimnowojennego wyścigu mocarstw do ery głębokiej komercjalizacji i współpracy publiczno-prywatnej, gdzie niezależność torują sobie firmy takie jak SpaceX czy Axiom Space.
Misja Ax-4 – szczegóły historycznego lotu
Start misji Ax-4 nastąpił 25 czerwca 2025 roku o godzinie 8:31 czasu polskiego z platformy startowej 39A w NASA Kennedy Space Center na Florydzie. Był to moment szczególny nie tylko ze względu na osobę polskiego astronauty, ale także przez wielokrotne przesunięcia terminu – pierwotnie lot planowano na 29 maja, później na 8 i 9 czerwca, a przyczyną opóźnień były niekorzystne warunki atmosferyczne oraz usterki techniczne, w tym wyciek z systemów dostarczania tlenu. Ostatecznie rakieta Falcon 9 wyniosła kapsułę Crew Dragon, której załoga nadała własną nazwę – Grace.
Już po około trzech minutach od startu statek przekroczył umowną granicę kosmosu na wysokości 100 kilometrów, a po wejściu na orbitę rozpoczął manewr dobijania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Dokowanie do ISS zakończyło się pomyślnie 26 czerwca około godziny 14:23 CEST. Przez następne dwa tygodnie czteroosobowa załoga przebywała na pokładzie stacji, by 15 lipca kapsuła Grace bezpiecznie wodowała na Ziemi. Łączny czas misji Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego wyniósł 20 dni, 2 godziny i 59 minut.
W kosmosie nie jestem sam, reprezentuję nas wszystkich. Z całego serca dziękuję wam za zaufanie. W kosmos dla wszystkich! – mówił dr Uznański-Wiśniewski już po znalezieniu się na orbicie.
Międzynarodowa załoga i partnerzy
W skład załogi Ax-4 weszły cztery osoby o zróżnicowanym, elitarnym przygotowaniu. Dowództwo objęła Peggy Whitson, doktor biochemii, była astronautka programu promów kosmicznych i obecna dyrektor ds. lotów załogowych w Axiom Space. Jest ona rekordzistką pod względem najdłuższego łącznego pobytu kobiety w kosmosie. Pilotem misji został Shubhanshu Shukla, doświadczony pilot bojowy i doświadczalny, oficer Indyjskich Sił Powietrznych oraz reprezentant Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych (ISRO). Jego obecność wiąże się z planami Indii dotyczącymi pierwszej samodzielnej misji załogowej. Funkcję specjalisty misji, obok polskiego astronauty, pełnił Węgier Tibor Kapu – inżynier mechanik wybrany w ramach finansowanego przez Węgry programu HUNOR. Sławosz Uznański-Wiśniewski występował w roli specjalisty misji, a całe przedsięwzięcie zorganizowała amerykańska firma Axiom Space we współpracy z NASA i ESA.
Dołączenie do załogowego lotu orbitalnego przedstawicieli Polski, Węgier i Indii nie było przypadkowe. Wyraźnie zilustrowało ono przesunięcie punktu ciężkości w globalnej eksploracji kosmosu – nowe państwa wykorzystują komercyjne platformy do budowania doświadczenia lotnego i testowania własnych technologii, zamiast polegać wyłącznie na agendach rządowych supermocarstw.
Dr Sławosz Uznański-Wiśniewski – inżynier i astronauta projektowy ESA
Droga do kosmosu wiodła przez laboratoria i akceleratory. Przyszły astronauta urodził się 12 kwietnia 1984 roku w Łodzi, jest synem historyków sztuki i absolwentem VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka. W 2008 roku ukończył z wyróżnieniem studia magisterskie na Politechnice Łódzkiej, równolegle zdobywając dyplom inżyniera na École Polytechnique de l’Université de Nantes oraz kończąc studia na Université de Nantes. Tematem jego pracy doktorskiej, obronionej z wyróżnieniem w 2011 roku na Université d’Aix-Marseille, były konstrukcje odporne na promieniowanie kosmiczne – zagadnienie, które zdefiniowało całą jego karierę zawodową.
Jeszcze podczas doktoratu pracował jako inżynier ds. efektów promieniowania w STMicroelectronics w Crolles we Francji, gdzie uczestniczył w projektowaniu odpornych na promieniowanie technologii cyfrowych CMOS. Później, już jako ceniony specjalista, recenzował komercyjne projekty satelitarne, w tym konstelację ICEYE, a także polskie misje takie jak PW-Sat2, HyperSat czy EagleEye. W ramach unijnego programu Horizon 2020 pełnił funkcję eksperta technicznego i oceniał europejskie technologie kosmiczne dla Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Badań Naukowych (REA).
Praca w CERN i układach dla LHC
W 2011 roku Sławosz Uznański-Wiśniewski rozpoczął pracę w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) w pobliżu Genewy. Do jego obowiązków należało prowadzenie kampanii testów radiacyjnych w obiektach testowych ESA, mających na celu kwalifikację komponentów elektronicznych do użytku w przestrzeni kosmicznej i akceleratorach. Specjalizował się w niezawodności systemów w ekstremalnych warunkach – od 2013 roku kierował stworzeniem odpornego na promieniowanie systemu sterowania konwerterem mocy, który od 2017 roku stanowi newralgiczny element Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC). W latach 2018–2020 odpowiadał za całodobowe, optymalne i bezawaryjne funkcjonowanie największego na świecie akceleratora cząstek.
W 2021 roku wziął udział w naborze do Europejskiego Korpusu Astronautów organizowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną. Spośród 22,5 tysiąca kandydatów, w tym 549 aplikujących z Polski, wybrano go do grupy rezerwistów. Oficjalnie dołączył do korpusu jako astronauta projektowy ESA 1 września 2023 roku i rozpoczął intensywne szkolenie w Europejskim Centrum Astronautów (EAC). Przełom w karierze nastąpił 5 sierpnia 2024 roku, kiedy ESA ogłosiła jego przydział do misji Ax-4 na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Po zakończeniu lotu Sławosz Uznański-Wiśniewski stał się 743. człowiekiem w historii i 635., który odbył lot orbitalny. W uznaniu zasług otrzymał liczne odznaczenia, m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Medal „Zasłużony dla Nauki Polskiej Sapientia et Veritas” oraz tytuły Honorowego Obywatela Miasta Łodzi i Województwa Łódzkiego. W 2026 roku Szkoła Główna Handlowa w Warszawie nadała mu tytuł doktora honoris causa.
Polska nauka na orbicie – program IGNIS i eksperymenty
Naukowym sercem misji stał się program IGNIS, ogłoszony 2 grudnia 2024 roku jako pierwsza polska misja technologiczno-naukowa na ISS. W jej ramach Sławosz Uznański-Wiśniewski przeprowadził 13 eksperymentów, zaprojektowanych przez krajowe zespoły z uczelni, instytutów i firm prywatnych, wyselekcjonowanych w drodze konkursu ogłoszonego przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA). Badania objęły tak różnorodne dziedziny, jak testy zaawansowanych jednostek AI w warunkach mikrograwitacji, analiza wpływu długotrwałego pobytu w kosmosie na zdrowie psychiczne człowieka czy wykorzystanie mikroglonów w medycynie kosmicznej i przyszłych dalekich lotach załogowych.
Wszystkie te aktywności były realizowane w Europejskim Module Laboratoryjnym Columbus, stanowiącym integralną część ISS. Przykładem przedsięwzięcia o dużym znaczeniu rynkowym był chociażby eksperyment LeopardISS, wykorzystujący algorytmy sztucznej inteligencji do wspomagania procesów decyzyjnych na pokładzie stacji.
Eksperymenty obejmują m.in. badania astromedyczne, testy sensorów, pomiary radiacyjne i doświadczenia w mikrograwitacji – ich wyniki mają przynieść nowe dane dla polskich badań kosmicznych oraz zastosowania w przemyśle.
Zrealizowanie badań na orbicie dało polskim podmiotom coś znacznie cenniejszego niż dane pomiarowe – tzw. flight heritage, czyli udokumentowane doświadczenie lotu kosmicznego. Taki wpis w portfolio firmy radykalnie podnosi jej wiarygodność w oczach kontrahentów, otwiera drogę do kolejnych kontraktów i sprawia, że komponenty projektowane nad Wisłą mogą być certyfikowane do najbardziej prestiżowych misji międzynarodowych.
Inwestycje i zwrot geograficzny
Zaangażowanie finansowe państwa w ten przełom miało wymiar systemowy. Sam lot oszacowano na około 65 milionów euro, ale łączne wydatki Polski na sektor kosmiczny w latach 2023–2025 sięgnęły 360 milionów euro. Większość tej kwoty to zwiększona składka do Europejskiej Agencji Kosmicznej, która – dzięki mechanizmowi zwrotu geograficznego – w przeważającej części wraca do rodzimych firm w formie grantów i zamówień. Inwestycja ta jest elementem realizacji Polskiej Strategii Kosmicznej z 2017 roku i ma docelowo przestawić gospodarkę na tory zaawansowanych technologii.
Tego rodzaju publiczno-prywatny model finansowania idzie w parze z globalnym trendem, gdzie agencje rządowe stają się klientami firm takich jak Axiom Space, a stacje orbitalne są stopniowo komercjalizowane. Polska, dołączając do tego nurtu, nie tylko buduje kompetencje własnych inżynierów, ale też zaczyna liczyć się jako dostawca specjalistycznej elektroniki czy robotyki orbitalnej.
Sektor kosmiczny, który pracował na ten lot
Zaplecze instytucjonalne i przemysłowe tego sukcesu tworzyło wiele podmiotów. Polskie firmy dostarczają robotykę orbitalną, mechanikę precyzyjną i optykę kosmiczną, a ich części są montowane na urządzeniach krążących wokół Ziemi i podróżujących w głąb Układu Słonecznego. Rodzime konstrukcje, takie jak ramiona robotyczne czy jednostki przetwarzania danych, wielokrotnie udowodniły swoją niezawodność w misjach badających Koronę Słoneczną oraz na powierzchni Marsa. Bez wyspecjalizowanych komponentów, niepozornych na pierwszy rzut oka, wiele flagowych przedsięwzięć po prostu nie mogłoby zostać zrealizowanych.
Szczególną rolę odegrało środowisko akademickie. Uczelnie techniczne nie tylko wykształciły kadry, ale też bezpośrednio uczestniczyły w przygotowaniu eksperymentów i budowie podzespołów. Współpraca z Centrum GovTech i Polską Agencją Kosmiczną nadała tym działaniom spójne ramy organizacyjne, a samo ogłoszenie lotu w czerwcu 2023 roku wywołało falę zainteresowania studiami ścisłymi wśród młodzieży. Dla pokolenia, które nie miało okazji oglądać startu Hermaszewskiego, Uznański-Wiśniewski stał się namacalnym dowodem, że kariera w astronautyce jest osiągalna także dla absolwentów polskich uczelni.
Media, inspiracja i popkulturowe echa misji
Wydarzenie odbiło się szerokim echem nie tylko w środowisku naukowym. W czerwcu 2025 roku łódzcy muzycy Marcin Pryt i Grzegorz Fajngold, działający pod szyldem MASZYNOWA, nagrali utwór „Kosmos dla wszystkich”, bezpośrednio nawiązujący do słów wypowiedzianych przez astronautę na orbicie. Z kolei w Kielcach powstał mural zatytułowany „Misja pierogi: z Kielc do kosmosu”, który w żartobliwy, ale zapadający w pamięć sposób upamiętnił wyniesienie na ISS produktu polskiej gastronomii. Tego typu inicjatywy wzmocniły przekaz, że polski sektor kosmiczny przestał być domeną wyłącznie wąskich specjalistów.
W przekonaniu ekspertów, takich jak Maciej Myśliwiec – założyciel Space Agency – misja stała się świętem całego polskiego sektora kosmicznego, konsolidując środowisko wokół wspólnego celu. Podkreślał on, że dzisiejsze dzieci i nastolatkowie zyskali własnego astronautę, który będzie przyciągał ich w stronę nauk ścisłych i studiów technicznych, podobnie jak niegdyś czynił to Mirosław Hermaszewski dla innego pokolenia.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kto był pierwszym Polakiem w kosmosie i kiedy to miało miejsce?
Pierwszym Polakiem w przestrzeni kosmicznej był Mirosław Hermaszewski, który wystartował 27 czerwca 1978 roku na statku Sojuz 30. Jego misja trwała około ośmiu dni.
Kiedy Sławosz Uznański-Wiśniewski poleciał na ISS i w ramach jakiej misji?
Dr Sławosz Uznański-Wiśniewski poleciał na orbitę 25 czerwca 2025 roku w ramach komercyjnej misji Ax-4 organizowanej przez Axiom Space. Był to pierwszy Polak, który przebywał na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Ile trwała misja Uznańskiego-Wiśniewskiego i kiedy nastąpiło wodowanie kapsuły?
Cały lot trwał 20 dni, 2 godziny i 59 minut, a kapsuła Grace wodowała bezpiecznie 15 lipca 2025 roku. Dokowanie do ISS miało miejsce 26 czerwca około godziny 14:23 CEST.
Co to był program IGNIS i ile eksperymentów przeprowadzono na jego potrzeby?
IGNIS była pierwszą polską misją naukowo-technologiczną na ISS ogłoszoną 2 grudnia 2024 roku. W jej ramach wykonano 13 eksperymentów zaprojektowanych przez polskie zespoły badawcze i firmy.
Jakie dziedziny obejmowały badania realizowane w programie IGNIS?
Eksperymenty dotyczyły m.in. testów zaawansowanych systemów AI w warunkach mikrograwitacji, wpływu długiego pobytu w kosmosie na zdrowie psychiczne oraz zastosowań mikroglonów w medycynie kosmicznej. Prace prowadzone były w module laboratoryjnym Columbus na ISS.
Ile szacunkowo kosztował lot Ax-4 i jaki był łączny wkład Polski w sektor kosmiczny w latach 2023–2025?
Sam lot oszacowano na około 65 milionów euro, natomiast wydatki Polski na sektor kosmiczny w latach 2023–2025 wyniosły około 360 milionów euro. Znaczna część tych środków trafiła do ESA i została zwrócona krajowym firmom w formie kontraktów i grantów.
Jakie znaczenie dla polskich firm ma realizacja badań na orbicie?
Dostęp do lotu kosmicznego daje polskim podmiotom tzw. flight heritage, czyli udokumentowane doświadczenie lotu, co podnosi ich wiarygodność i ułatwia zdobywanie kolejnych kontraktów. Dzięki temu komponenty projektowane w Polsce mogą otrzymać certyfikacje do prestiżowych misji.
Jakie doświadczenie zawodowe miał dr Uznański-Wiśniewski przed lotem na ISS?
Pracował m.in. w STMicroelectronics nad technologiami odpornymi na promieniowanie, współpracował z CERN przy testach radiacyjnych i kierował systemem sterowania konwerterem mocy używanym w LHC. Był też ekspertem w projektach satelitarnych i od 2023 roku astronautą projektowym ESA.