M-346 Bielik to dwusilnikowy samolot szkolno-treningowy o maksymalnej masie startowej 9500 kg, rozwijający prędkość 1059 km/h i osiągający pułap 13 500 metrów. Polskie Siły Powietrzne dysponują obecnie 16 egzemplarzami tej maszyny, które stacjonują w 41 Bazie Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie. W naszym artykule zebraliśmy szczegółowe dane techniczne, charakterystyki osiągów i informacje o systemie szkolenia oraz zastosowaniu Bielików.
Geneza i rozwój konstrukcji
Korzenie konstrukcyjne maszyny sięgają lat 80. ubiegłego stulecia, kiedy w ramach europejskiego programu New Technology Trainer rozpoczęto prace badawcze nad nowoczesnym wojskowym samolotem treningowym. Włoska firma Aermacchi zdobywała wówczas doświadczenie przy projekcie AT-2000, jednak jej wizja zaawansowanej platformy szkolnej zasadniczo różniła się od koncepcji naddźwiękowego MAKO. W efekcie włoski producent opuścił konsorcjum w 1992 roku i skierował uwagę na współpracę z biurem konstrukcyjnym im. Jakowlewa oraz słowackim producentem silników Považské Strojárne.
Efektem porozumienia z 1993 roku stał się demonstrator Jak-130D, w którego rozwoju włoscy inżynierowie odegrali istotną rolę. Zmodyfikowali oni aerodynamikę płatowca oraz konstrukcję kadłuba, skracając rozpiętość o 94 cm i długość o 41 cm względem pierwowzoru. Maszyna została oblatana 25 kwietnia 1996 roku i w trakcie trzyletnich prób wykonała 452 loty, spędzając w powietrzu łącznie ponad 300 godzin. Przygotowano też płatowiec pod montaż zachodnich silników, takich jak Honeywell F124 czy Rolls-Royce Turbomeca Adour.
Współpraca włosko-rosyjska dobiegła końca w 1999 roku. Strony różniły się co do finalnej wizji produktu – strona rosyjska naciskała na docelową konfigurację dla własnych sił powietrznych, podczas gdy Aermacchi postrzegała konstrukcję przede wszystkim jako produkt eksportowy o otwartej architekturze. Za kwotę 77 milionów dolarów Amerykanów włoska firma odkupiła kompletną dokumentację techniczną i kontynuowała prace samodzielnie. Prototyp oznaczony numerem 001-X615 po raz pierwszy uruchomił silniki 13 kwietnia 2004 roku, a pierwszy lot odbył 15 lipca 2004 roku na lotnisku w Venegono Superiore.
Proces pozyskania Bielików dla Polski
Początkowe plany zakładały pozyskanie samolotu LIFT, zdolnego obok zadań treningowych do realizacji misji bliskiego wsparcia. Rozbudowane wymagania i przewidywana liczba 16 egzemplarzy sprawiły jednak, że cena przekraczała możliwości budżetowe. W październiku 2011 roku odrzucono oferty KAI T-50 Golden Eagle oraz M-346, a Inspektorat Uzbrojenia zmienił założenia – zrezygnowano z radaru, przenoszenia bojowego uzbrojenia i aktywnego układu sterowania.
25 lutego 2013 roku ogłoszono przetarg na Zintegrowany System Szkolenia Zaawansowanego. Nowa maszyna miała charakteryzować się kabiną w układzie tandem, chowanym podwoziem z przednim podparciem oraz prędkością w locie poziomym nie mniejszą niż 800 km/h. W postępowaniu uczestniczyły cztery podmioty – poza włoską firmą Alenia Aermacchi swoje propozycje złożyły Aero Vodochody, BAE Systems oraz Lockheed Martin reprezentujący koreański T-50. Najkorzystniejszą ofertę przedstawił włoski producent, zamykając całość kontraktu kwotą 1 167 754 500 złotych, co jako jedyne zmieściło się w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej wynoszącym 1,2 miliarda złotych.
W lutym 2014 roku oficjalnie wybrano M-346. Umowę na osiem samolotów wraz z pakietem logistycznym i symulatorami podpisano 27 lutego 2014 roku w Pałacu Jabłonowskich w Dęblinie. Stronę polską reprezentował szef Inspektoratu Uzbrojenia generał Sławomir Szczepaniak, a włoską Massimo Ghione z Alenia Aermacchi. Pierwsza maszyna o numerze taktycznym 7701 zeszła z linii montażowej w czerwcu 2016 roku, a dostawa pierwszych dwóch egzemplarzy do Dęblina nastąpiła 14 listopada 2016 roku.
Kolejne partie i rozbudowa floty
Zgodnie z kontraktem z marca 2018 roku Inspektorat Uzbrojenia zamówił dodatkowe cztery samoloty, pakiet logistyczny oraz stanowiska Simulation Based Training. Równolegle Leonardo dokonał modernizacji systemu identyfikacji IFF do standardu NATO STANAG 4193 Edition 3 we wszystkich użytkowanych Bielikach. Dostawy zakończono w 2022 roku, co dało łączną liczbę 16 maszyn operujących z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.
Dane techniczne i charakterystyka osiągów
M-346 Bielik to dwumiejscowy samolot szkolno-treningowy wykonany w technologii mieszanej – głównie ze stopów aluminium z elementami kompozytowymi. Osiągi zapewniają mu dwa silniki dwuprzepływowe Honeywell F124 generujące ciąg 2 x 27,8 kN bez użycia dopalaczy. Rozpiętość płatowca wynosi 9,72 m, długość całkowita 11,49 m, a wysokość 4,76 m. Masa własna maszyny to 4610 kg.
Maksymalna masa startowa Bielika sięga 9500 kg, a prędkość maksymalną 1059 km/h samolot osiąga na wysokości przelotowej, przy pułapie praktycznym wynoszącym 13 500 metrów.
Podstawowe osiągi obejmują prędkość minimalną 166 km/h, prędkość wznoszenia 106 m/s oraz zasięg maksymalny 1981 km. Wymiary geometryczne – długość 11,49 m, rozpiętość 9,72 m i powierzchnia nośna 26 m² – determinują zachowanie podczas manewrów. Parametr obciążenia ciągu zestawiony z niską masą własną przekłada się na wysoką manewrowość niezbędną w szkoleniu taktyczno-bojowym. Masa użyteczna wynosi 6700 kg, co pozwala na zabranie odpowiedniej ilości paliwa oraz wyposażenia symulacyjnego.
| Parametr | Wartość | Jednostka |
| Rozpiętość | 9,72 | m |
| Długość | 11,49 | m |
| Masa własna | 4610 | kg |
| Masa startowa | 9500 | kg |
| Prędkość maksymalna | 1059 | km/h |
| Prędkość wznoszenia | 106 | m/s |
| Pułap praktyczny | 13 500 | m |
Filozofia szkolenia i system symulacji
Dowódca 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego pułkownik Marek Kejna wielokrotnie podkreślał fundamentalną różnicę między wysłużonymi TS-11 Iskra a Bielikiem – podczas gdy Iskra uczyła pilotowania, Bielik uczy realnego operowania w środowisku walki. Nowoczesna awionika, system fly-by-wire i komputer misji odciążają pilota od podstawowych czynności pilotażowych, pozwalając poświęcić więcej uwagi zarządzaniu informacją.
Kluczowym elementem systemu jest Wbudowany System Szkolenia Taktycznego ETTS, umożliwiający symulację szerokiej gamy uzbrojenia bez konieczności przenoszenia bojowych środków. W ramach treningu można odwzorować użycie pocisków powietrze-powietrze AIM-9X i AIM-120C, pocisków klasy powietrze-ziemia takich jak AGM-65G2, AGM-84 i AGM-88 oraz bomb kierowanych GBU-12, GBU-38 i GBU-31. System obejmuje również ostrzeganie o opromieniowaniu radarem – Radar Warning Receiver – oraz symulację zasobników szybujących AGM-154.
Pułkownik Łukasz Piątek, zastępca dowódcy 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego i doświadczony pilot F-16, zwraca uwagę, że to właśnie ten system realnie skraca drogę pilota do samolotów bojowych. Symulator lotu FMS i symulator katapultowania EPT stanowią uzupełnienie całościowego pakietu treningowego, pozwalając na przećwiczenie procedur awaryjnych jeszcze przed zajęciem miejsca w kabinie. Certyfikacja programu przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych sprawia, że polscy adepci nie muszą przechodzić dodatkowego szkolenia na amerykańskich T-38, przechodząc bezpośrednio na F-16 i F-35.
Mentalność pilota myśliwskiego
Generał Waldemar Gołębiowski, dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego, wskazuje na jeszcze jeden istotny aspekt – kształtowanie single seat mentality, czyli mentalności pilota samodzielnie panującego nad maszyną. Ten element uzupełniany jest przez Doskonałą Dyscyplinę Pilota Myśliwskiego, którą instruktorzy wpajają podchorążym od pierwszych lotów. Połączenie zadziorności z pokorą, odporności na przeciążenia dochodzące do +8G i precyzyjna samokontrola stanowią fundament przygotowania do służby.
Wyzwania etapu przejściowego
Podpułkownik Jacek Moskal, dowódca Grupy Działań Lotniczych, zaznacza, że najbardziej wymagający moment zaczyna się na ziemi, w salach z symulatorami. To tam podchorążowie uczą się reagowania na sytuacje awaryjne i podejmowania decyzji pod presją czasu. Następnie w powietrzu stopniowo dochodzą elementy taktyki – loty w ugrupowaniu, walka powietrzna i przechwycenia z użyciem symulowanego uzbrojenia. Szkolenie na Bieliku pozostaje najtrudniejszym, ale i najbardziej satysfakcjonującym etapem.
Uzbrojenie i wersje rozwojowe
Polskie Bieliki nie przenoszą bojowego uzbrojenia, a jedynie zasobniki SUU-20. W skład wyposażenia tych zasobników wchodzą 4 niekierowane rakiety kalibru 70 mm oraz 6 bomb ćwiczebnych BDU-33 o masie 11,3 kg każda. Bomby pozbawione są materiału wybuchowego, a ich balistyka odwzorowuje znacznie cięższe bomby Mk 82. Dzięki temu możliwe jest realistyczne szkolenie z zakresu użycia amunicji niekierowanej przy zachowaniu bezpieczeństwa na poligonie.
Producent opracował jednak wersję bojową M-346FA, zdolną do przenoszenia do 3000 kg uzbrojenia na siedmiu węzłach podwieszeń. Maszyna może zostać wyposażona w radar Grifo-346 pracujący w paśmie X, system samoobrony Praetorian DASS oraz szeroki zakres amunicji – od pocisków IRIS-T i AIM-9L, poprzez kierowane Brimstone i przeciwokrętowe Marte-ER, aż po bomby serii GBU. Austria poinformowała w listopadzie 2025 roku o kontrakcie na 12 egzemplarzy M-346FA, a Nigeria zamówiła 24 maszyny tego typu, przeznaczając je zarówno do szkolenia przed przejściem na Chengdu J-7 i JF-17, jak i do misji bliskiego wsparcia.
Wersja M-346FA stanowi ewolucyjne rozwinięcie płatowca szkolnego w kierunku lekkiej maszyny bojowej, zachowującej pełnię zdolności treningowych przy jednoczesnym rozszerzeniu funkcji uderzeniowych.
Konstrukcję poddano modyfikacjom obniżającym skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego poniżej 1 m². Testowane są specjalne nakładki na elementy zewnętrzne, wkładki do wlotów powietrza oraz pokrycie owiewki kabiny warstwą złota. W grudniu 2017 roku zakończono sukcesem pierwsze próbne odpalenie pocisku AIM-9L z pokładu Mastera nad poligonem Salto del Quirra, a w lipcu 2020 roku oblatano wariant M-346 LFFA z radarem impulsowo-doplerowskim.
Dekada służby w Polsce – bilans i refleksje
Od pierwszych lądowań w Dęblinie 14 listopada 2016 roku Bieliki zgromadziły tysiące godzin nalotu i wyszkoliły dziesiątki pilotów. Major Adrian Chudziński, pilot-instruktor M-346, przyznaje że w pierwszych latach barierę stanowiła anglojęzyczna dokumentacja i briefingi. Z czasem problem zmalał – już na wcześniejszym etapie szkolenia na Orlikach podchorążowie oswajają się z fachową angielszczyzną. Doświadczenie instruktorów pozwoliło również udoskonalić programy tak, by stały się bardziej przystępne dla uczniów.
Nie wszyscy podchorążowie kończą szkolenie na Bieliku. Wysokie standardy wymagane od przyszłych pilotów F-16 i F-35 powodują, że selekcja trwa nieprzerwanie. Sierżant podchorąży Lotniczej Akademii Wojskowej opisuje pierwszy lot na M-346 jako moment, od którego naprawdę zaczyna się myślenie jak pilot lotnictwa bojowego – pojawia się ogromna satysfakcja, ale też świadomość odpowiedzialności za każdą decyzję podejmowaną w powietrzu.
Dwunastego lipca 2024 roku o godzinie 13:05 na lotnisku Gdynia-Babie Doły rozbił się Bielik o numerze bocznym 7714. Zginął w nim major Robert Jeł, doświadczony pilot-instruktor z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego, który przygotowywał się do pokazów z okazji 30-lecia Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Ta strata wstrząsnęła całym środowiskiem lotniczym, nadając dziesięcioletniemu jubileuszowi służby Bielików wymiar poważnej zadumy.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Ile M-346 Bielików ma Polska i gdzie stacjonują?
Polskie Siły Powietrzne dysponują 16 egzemplarzami, które operują z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie.
Jakie osiągi ma M-346 Bielik?
Maksymalna masa startowa wynosi 9500 kg, prędkość maksymalna 1059 km/h, a pułap praktyczny 13 500 m.
Jakie silniki napędzają polskie Bieliki i ile generują ciągu?
Bielik napędzają dwa silniki dwuprzepływowe Honeywell F124, każdy dostarcza około 27,8 kN ciągu bez dopalacza.
Czy polskie M-346 przenoszą uzbrojenie bojowe?
Nie, polskie Bieliki nie zabierają uzbrojenia bojowego; używają zasobników SUU-20 z niekierowanymi rakietami i bombami ćwiczebnymi.
Na czym polega kluczowy element systemu szkolenia w M-346?
Istotny jest wbudowany system ETTS, który pozwala symulować szeroki zakres uzbrojenia bez montowania prawdziwej broni.
Dlaczego M-346 przyspiesza przygotowanie pilotów do maszyn bojowych?
Nowoczesna awionika, fly-by-wire i systemy symulacyjne odciążają pilota, dzięki czemu może się skupić na zarządzaniu informacją i taktyce.
Jak wyglądały etapy pozyskania Bielików przez polskie siły?
Po przetargu z 2013 roku wybrano ofertę włoską, umowa na pierwsze osiem maszyn podpisana w 2014 roku, a dostawy zakończono w 2022 roku dając 16 samolotów.
Jakie wersje rozwojowe M-346 istnieją i jakie mają możliwości bojowe?
Istnieje wersja M-346FA zdolna przenosić do 3000 kg uzbrojenia na siedmiu węzłach, z opcją radaru i systemów samoobrony.