W ostatnią sobotę, 9 października, Aeroklub Elbląski zorganizował zawody spadochronowe. –
Zawody miały klubowy, kameralny charakter. Bardziej niż o wyniki chodziło nam o dobrą zabawę – mówi Stanisław Blezień, instruktor spadochronowy z Elbląga. W zawodach wzięło udział 13 skoczków: Joanna Wodzicka, Małgorzta Korthals, Marek Czarnecki, Mirosław Grześkowiak, Dariusz Bychowiec, Bartłomiej Bazior, Wiesław Lorek, Andrzej Sułkowski, Lech Tomasz, Adam Sobolewski, Piotr Rosiak, Bartosz Mencel i Stanisław Blezień. Zawodnicy byli podzieleni na cztery trzyosobowe drużyny – jeden startował indywidualnie.
–
Rozegraliśmy trzy konkurencje: akrobacja zespołowa, celność lądowań na punktowane pola z wysokości 1500 metrów oraz widowiskowy wyskok z samolotu An-2, także z wysokości 1500 metrów – opisuje Blezień. Akrobacja polegała na wykonaniu dwóch figur obowiązkowych i jednej dowolnej z wysokości 3000 metrów. Flagi typu
blade do konkurencji lądowań zasponsorowała firma Parasnake.
Indywidualnie w elbląskich zawodach zwyciężył
Bartosz Mencel, kolejne miejsca zajęli
Andrzej Sułkowski i
Wiesław Lorek. Najlepszą drużyną okazała się ekipa
"VERTIGO" w składzie
Joanna Wodzicka, Bartosz Mencel i
Marek Czarnecki.
Zakończenie zawodów nie oznaczało końca skakania. Tego dnia klub spadochronowy Aeroklubu Elbląskiego przekroczył łączną liczbę 1000 wykonanych w tym sezonie skoków. –
Do pierwszego skoku wyszkoliliśmy 18 osób. Wykonaliśmy też 70 skoków tandemowych. A 18 września Bartosz Mencel i jego ośrodek Skydive Mazury zorganizował razem z nami skoki nocne – podsumowuje sezon Stanisław Blezień.
Sławomir Kasjaniuk
0
Dodaj swoją opinię