2017-04-12

Trzy rzeczy, które warto wiedzieć lecąc na majówkę

Nie ma wątpliwości – Polacy lubią korzystać z długich weekendów. Dane AirHelp wskazują, że samoloty wylatujące z Polski na długie majowe weekendy w 2016 roku były pełne, szczególnie w okolicy święta Bożego Ciała. Liczba lotów nie wzrosła, za to liczba pasażerów była niemal dwukrotnie wyższa od średniej.

Polacy lubią wyjazdy typu city break

Polacy chętnie korzystają z długich weekendów. Jednym z głównych kryteriów wyboru kierunku jest cena biletu lotniczego – za kilkaset złotych w obie strony można polecieć na przedłużony weekend do malowniczego Bari we włoskiej Apulii, do zawsze modnego Paryża, Mediolanu czy Barcelony lub dość egzotycznego Kiszyniowa, stolicy w Europie, w której zapewne nie był jeszcze nikt z naszych znajomych.

Statystyki zebrane przez AirHelp wskazują jednak, że Polacy najczęściej kupują bilety na loty krajowe. Ich ceny są na tyle atrakcyjne, że podróże lotnicze z i do Warszawy, Wrocławia, Krakowa czy Gdańska dawno przestały być zarezerwowane dla biznesmanów. Jak pokazują dane AirHelp najwięcej lotów z Polski wykonywanych jest na trasie Warszawa-Wrocław i Wrocław-Warszawa.

W długie weekendy Warszawa się wyludnia. To doskonały moment by odwiedzić stolicę, pospacerować po Łazienkach czy Wilanowie, lub wybrać się do światowej klasy muzeów – Narodowego, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Warszawiacy mogą polecieć do niezmiennie magicznego Krakowa lub po prostu nad morze – do Gdańska. I oczywiście do Wrocławia, by zwiedzić przepiękną starówkę, ale też wiele innych dolnośląskich atrakcji – tajemniczych zamków, pałaców, sztolni czy nawet kopalni złota.

Co warto wiedzieć lecąc na majówkę

1. Samolot może się spóźnić – jakie mamy prawa

Czasem zdarza się, że samolot, którym lecimy na długi weekend spóźnia się. Szczególnie w przypadku wyjazdów typu city break może to być irytujące, mamy w końcu do dyspozycji tylko 3-4 dni na zwiedzanie wymarzonego miejsca. Dlatego warto znać swoje prawa i korzystać z nich.

Jeśli opóźnienie lotu wynosi 3 godziny lub więcej i nastąpiło na skutek czynników, na które przewoźnik ma wpływ (np. awaria lub spóźnienie samolotu) mamy prawo do odszkodowania, wynoszącego od 250 do nawet 600 euro. Oczekując na opóźniony samolot można więc zacząć już planować kolejną podróż na koszt spóźnialskiego przewoźnika. Jeśli chcemy, by proces przebiegał szybko i sprawnie, warto skorzystać z firm, które załatwią za nas formalności – np. AirHelp.

Rekompensata pieniężna należy nam się także w przypadku tzw. overbookingu, czyli odmowy wpuszczenia na pokład z braku miejsc. W Polsce to rzadka sytuacja, choć jak pokazują dane AirHelp najbardziej prawdopodobna właśnie w długie weekendy.

Czasem zdarza się, że opóźnienie lotu wynika z przyczyn losowych, niezależnych od przewoźnika – jak mgła, burza czy nagły strajk załogi lotniska. Wówczas nie przysługuje nam wprawdzie rekompensata pieniężna, ale warto upomnieć się o należny nam posiłek lub nocleg.

2. W branży turystycznej być wbrew trendom oznacza zazwyczaj i taniej, i przyjemniej

Planujemy odpoczynek w długi weekend. Od lat w majówkę tłumy turystów pojawiają się w Zakopanem, w Bieszczadach, na kameralnym i uroczym na co dzień rynku w Kazimierzu Dolnym na kawę czeka się 40 minut. Warto zatem przyjrzeć się statystykom AirHelp, z których wynika, że w Polsce najrzadziej latamy do i z Zielonej Góry oraz Szczecina. Wybierzmy nieoczywisty kierunek, wypożyczymy na miejscu samochód lub rower – poszukajmy miejsc niezwykłych i wolnych od tłumu turystów.

3. Tani bilet najczęściej oznacza, że mamy ze sobą tylko bagaż podręczny

Spakowanie się w niewielki plecak lub walizkę na 3-4 dniowy wyjazd to żaden problem. Warto przed wylotem sprawdzić jakie wymiary i wagę bagażu mamy uwzględnione w tanim bilecie. W większości sieciowych drogerii można zaopatrzyć się w miniaturowe wersje kosmetyków i przezroczyste kosmetyczki, które bez problemu wniesiemy ze sobą na pokład.

Źródło: AirHelp

Ocena:  
( 1 )      bardzo słaby
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię