2014-04-10

Świdnik zmodernizuje Sokoły i Anakondy

Inspektorat Uzbrojenia podpisał z zakładami PZL-Świdnik dwie umowy dotyczące modernizacji śmigłowców W-3. Łączna wartość umów opiewa na kwotę ok. 230 mln zł.

W ostatnich dniach w Inspektoracie Uzbrojenia podpisano dwie umowy z WSK PZL-Świdnik S.A. – poinformował w środę, 9 kwietnia, Inspektorat Uzbrojenia.

Przedmiotem pierwszej z umów jest wykonanie w latach 2014-2015 usługi modernizacji trzech śmigłowców W-3 Sokół wraz z doposażeniem do wersji SAR (Search And Rescue) oraz dostawy części zapasowych, narzędzi, wyposażenia naziemnego i aparatury kontrolno-pomiarowej a także dokumentacji eksploatacyjnej śmigłowców W-3. W ramach umowy w Świdniku zostanie również przeprowadzone przeszkolenie personelu latającego i technicznego użytkownika W-3WA.

Druga umowa dotyczy modyfikacji pięciu śmigłowców W-3 Marynarki Wojennej. Prace te mają zakończyć się do 30 kwietnia 2016 roku. Jak poinformował redakcję kmdr ppor. Czesław Cichy, oficer prasowy Brygady Lotnictwa MW, świdnickie zakłady przeprowadzą prace unifikujące do jednolitej wersji wyposażenia W-3WA/W-3WARM na dwóch maszynach transportowych W-3T oraz trzech w wersji ratownictwa morskiego W-3RM Anakonda.



Śmigłowce ratownicze Darłowskiej Grupy Lotniczej: na pierwszym planie W-3RM 0506 oraz Mi-14PŁ/R

Dwa transportowe Sokoły o numerach 0209 oraz 0304 (na zdjęciu głównym), które zostaną zmodyfikowane do wersji W-3WA, to najstarsze w BLMW śmigłowce rodziny W-3. Na lotnisku w Gdyni Babich Dołach, gdzie stacjonowała 18. Eskadra Lotnictwa Łącznikowego MW, pojawiły się w połowie 1989 roku. Po zakończeniu prac wyposażenie ich kabin nie będzie różnić się od ratowniczych Anakond (w wersji W-3WARM), dzięki czemu będą mogły być wykorzystane m.in. do szkolenia personelu latającego, uczestniczącego w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych nad morzem. Będą mogły również realizować zadania związane z transportem medycznym, ale wyłącznie nad lądem – z przyczyn konstrukcyjnych nie da się wyposażyć ich w zastosowane w W-3RM nadmuchiwane pływaki, pozwalające na awaryjne wodowanie.

Trzy śmigłowce ratownicze, które zostaną poddane modyfikacji, to maszyny piątej serii produkcyjnej o numerach 0505, 0506 – pierwsze Anakondy dostarczone lotnikom morskim w 1992 roku – a także przyjęty na wyposażenie rok później W-3RM nr 0511. – Po unifikacji ich wyposażenie będzie kompatybilne z trzema najnowszymi W-3 w wersji WARM o numerach 0813, 0815 oraz 0906, co znacznie ułatwi proces szkolenie załóg – tłumaczy kmdr ppor. Czesław Cichy. Wystarczy rzut oka na poniższe zdjęcia by stwierdzić, że obe wersje znacznie różnią się od siebie. Dodatkowo, wyposażenie najstarszych egzemplarzy pierwszych serii nie pozwala na wykonywanie lotów IFR.




Na górnym zdjęciu kokpit Anakondy 0511 w wersji wyposażenia W-3RM, na dolnym – 0906 w wersji W-3WARM

Wspomniane najnowsze Anakondy (w wersji W-3WARM) do Brygady trafiły w 1998 (0813), 1999 (0815) i w 2002 (0906) roku.

Na wyposażeniu BLMW znajduje się jeszcze jedna biało-czerwona Anakonda – nr 0513, która jednak nie zostanie poddana modyfikacji wraz z innymi egzemplarzami. To śmigłowiec zakupiony ze środków Petrobalticu, podobnie jak Mi-17 nr 5528.


Łącznie Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej posiada obecnie dziewięć śmigłowców rodziny W-3: dwa transportowe i pięć w wersji ratownictwa morskiego użytkowane są przez 43. Bazę Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich Dołach, dwie najstarsze „Anakondy” znajdują się na wyposażeniu 44. Bazy Lotnictwa Morskiego, w Darłowskiej Grupie Lotniczej. Jak przypomina kmdr ppor. Cichy, w ramach pełnionych przez lotników morskich całodobowych dyżurów w krajowych systemach ratownictwa morskiego i lotniczego, załogi W-3RM uczestniczyły już w ponad 290 akcjach ratowniczych.



Śmigłowce W-3RM mogą być wykorzystywane do zadań ratownictwa morskiego i lądowego

Zadania poszukiwawczo-ratownicze nad lądem wykonują także m.in. wyposażone w Sokoły Grupy Poszukiwawczo-Ratownicze Sił Powietrznych, podległe pod dowództwo 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu: 1. GPR ze Świdwina oraz 2. GPR z Mińska Mazowieckiego.

W ramach ogłoszonego już dwa lata temu przetargu na zakup nowych śmigłowców, przewidziano także maszyny SAR, które będą mogły w przyszłości zastąpić Sokoły i Anakondy. Marynarka Wojenna ma dostać sześć takich śmigłowców, Siły powietrzne dziesięć.

Łączna wartość kontraktów zawartych z PZL-Świdnik opiewa na kwotę ok. 230 mln zł.

Sławomir Kasjaniuk

fot. kmdr ppor. Czesław Cichy

Ocena:  
( 7 )      nie oceniany
  Opinii:  

3

  

Dodaj swoją opinię

Utworzony: 2014-05-08 07:51:54 ~~były pracownik PZL~~

Pojęcia o śmigłowcach moi przedmówcy wcale nie mają a bynajmiej chyba o W-3 może są stare konstrukcyjnie ale spełniają swoje zadanie w ciężkich warunkach.Jeśli myślicie że zmodernizowanie śmigłowca to pestka,to zacznijcie najpierw od swoich aut a nie od W-3.Pracowałem w tym zakładzie i tam pracują fachowcy,ludzie z pasją.Pozdrawiam Andrzej

Utworzony: 2014-04-11 14:06:12 ~~miro~~

Żenuła. Ta sama historia co remont wojskowego Lublinka blaszaka za 40 tys zł za sztukę albo cena za nowego Honkera 160 tys zł. I to wszystko ,,wynegocjowane"....

Utworzony: 2014-04-11 10:17:49 ~~a nowe dla MW~~

czyli co kolejene sztuczne podtrzymywanie bardzo drogiego zakładu,szkoda słów ,maiły byc nowe a bęą wysłużnoie stare,pomalują coś tam wymienią, grube pieniądz zainkasują a potem serwis będzie ciągnął i ciągle coś poprawiał,po co na co komu te Sokoły,MW dalej będzie w krzakch.