2012-10-19

Spitfire'y z Birmy

Coraz bliżej odzyskania i otworzenia wykopanych skrzyń, w których znajdować się może nawet 60 sztuk myśliwców Supermarine Spitfire Mark XIV napędzanych silnikami Griffon. We wtorek 16 października zostało podpisane porozumienie pomiędzy Davidem Cundallem, a rządem Birmy i wydano zgodę na wydobycie i otworzenie skrzyń.

Brytyjski farmer i entuzjasta lotnictwa – David Cundall – podpisał we wtorek 16 października porozumienie z rządem Birmy otrzymując jednocześnie zgodę na otworzenie skrzyń, w których znajduje się według niego kilkanaście egzemplarzy Spitfire'ów. Maszyny zostały starannie zapakowane i zakopane w kraju pod koniec II Wojny Światowej. Nie wiadomo ile maszyn znajduje się w skrzyniach. Niektóre źródła podają kilkanaście, niektóre kilkadziesiąt sztuk. Wszystko się wyjaśni po wydobyciu. Około 35 Spitfire'ów lata do dnia dzisiejszego.

We wtorek na spotkaniu, Cundall i jego wspólnik Htoo Htoo Zaw oszacowali, że w skrzyniach może być nawet 60 egzemplarzy rzadkiego modelu Mark XIV w miejscu, którego Cundall poszukiwał przez 16 lat. Sądzą oni, że samoloty zostały zakonserwowane przed zakopaniem, dzięki czemu po wydobyciu mogą być w bardzo dobrym stanie. Około 20000 Spitfire'ów zostało wyprodukowanych w czasie wojny, ale wersji Mark XIV było niewiele.

Wcześniej Spitfire'y napędzany były silnikami Rolls-Royce Merlin, a tylko około 2000 maszyn zostało wyprodukowanych jako wersje Mark XIV i napędzanych silnikami Griffon z pięciołopatowym śmigłem. Te zakopane w Birmie noszą niewielkie ślady użytkowania. Zgoda na wykopanie myśliwców została otrzymana po kłótni pomiędzy Cundallem, a brytyjskim biznesmenem Stevem Brooksem, który również twierdził, że ma prawo do odzyskania samolotów. Cundell póki co dopiął swego, jednak jeszcze wiele pracy przed nim, aby uzyskać zaplanowany cel. Kwietniowe spotkanie pomiędzy premierem Davidem Cameronem, a prezydentem Birmy – Thein Seinem – pomogło w uzyskaniu zgody Cundalla i Zawa.



Obecnie wspólnicy czekają na rozpoczęcie prac wydobywczych i szacują, że jeśli zastaną myśliwce w dobrym stanie, wartość każdego z nich może osiągnąć cenę 2,3 miliona dolarów za sztukę.

Źródło: avweb.com
sb

Ocena:  
( 11 )      nie oceniany
  Opinii:  

2

  

Dodaj swoją opinię

Utworzony: 2012-10-19 11:07:31 ~~Lancaster44~~

W mojej miejscowości wykopano Focke Wulfa FW-190 podobno w wersji A8, ale niestety tylko silnik i fotel pilota nadawał się pokazania w muzeum, reszta była zbyt zniszczona. Nazwiska i stopnia pilota nie udało się zidentyfikować.
Ale wracając do rzeczy ciekaw jestem czy faktycznie tych Spitfire'ów jest aż 60. I w jakim będą stanie.
Nic tylko życzyć powodzenia.

Utworzony: 2012-10-19 10:33:47 ~~yapko~~