2008-03-07

Sławomir Szychowski

Z zawodu funkcjonariusz Straży Granicznej, z pasji fotograf. Gdy we wrześniu 2001 zaostrzono procedury bezpieczeństwa, został oddelegowany do pracy na lotnisku Warszawa-Okęcie i tam połknął lotniczego bakcyla. Jak mówi jego drugim domem jest lotnisko Szczecin-Goleniów, gdzie szuka motywów do swoich kolejnych zdjęć lotniczych. Bierze także udział w pokazach lotniczych. Szczególnie poleca wojskowe pokazy lotnicze odbywające się corocznie w szwajcarskim Axalp.


Ocena:  
( 20 )      nie oceniany