2012-02-07

Skok ze stratosfery

W Roswell w stanie Nowy Meksyk w USA startuje misja „Red Bull Stratos”. Felix Baumgartner przygotowuje się do skoku z balonu umieszczonego w najwyższej warstwie stratosfery – na wysokości 36 576 metrów. Baumgartner chce jako pierwszy człowiek przekroczyć prędkość dźwięku.

Ekipa Red Bull Stratos kończy przygotowania do próby pobicia rekordu 52-letniego płk. Josepha Kittingera i jego spadku swobodnego z wysokości 31 333 metrów, ustanowionego podczas historycznego projektu „Excelsior III” w 1960 roku. Joseph Kittinger od początku uczestniczy w projekcie Red Bull Stratos jako doradca i mentor 41-letniego austriackiego sportowca.

Felix Baumgartner ma za sobą rekordowe skoki B.A.S.E. w najbardziej spektakularnych miejscach świata, m.in. z World Financial Center T101 w Tajpej, jednego z najwyższych budynków na świecie. Wykonał też jeden z najniższych skoków B.A.S.E. – z pomnika Chrystusa w Rio de Janeiro. W 2003 roku Baumgartner wykorzystał skrzydła z włókien węglowych do przelotu nad Kanałem La Manche.

Skok z granicy przestrzeni kosmicznej będzie dla Baumgartnera wejściem w nowy wymiar. To krok w nieznane. Zespół najlepszych techników i naukowców poświęcił ostatnie pięć lat na opracowanie sprzętu i protokołów bezpieczeństwa niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa podczas misji.

Celem projektu „Red Bull Stratos” jest jednoczesne pobicie czterech rekordów (co nie udało się przez ponad 50 lat): najwyższy lot załogowy balonem na wysokości 36 576 metrów; najwyższy skok spadochronowy, pierwszy człowiek przekraczający prędkość dźwięku podczas spadku swobodnego oraz najdłuższy spadek swobodny (około 5 minut i 30 sekund).

Ekipa projektu podzieli się swoimi wnioskami i odkryciami w dziedzinie lotnictwa i kosmonautyki ze środowiskami naukowymi na całym świecie. Misja Kittingera „Excelsior III” okazała się być cenna dla rozwoju badań naukowych, które doprowadziły do udoskonaleń w zakresie bezpieczeństwa osób przebywających w przestrzeni okołoziemskiej oraz udoskonaleń w zakresie tworzenia skafandrów kosmicznych. Podczas misji Baumgartnera na nowo zostaną określone fizyczne ograniczenia człowieka. Ekipa projektu chce przyczynić się do rozwoju medycyny i zrozumienia kwestii przetrwania w przestrzeni kosmicznej.



Felix Baumgartner – wraz ze współpracującym zespołem ekspertów ds. lotnictwa i kosmonautyki – jest gotów podjąć wyzwanie misji „Red Bull Stratos”. Jego celem jest wykonanie rekordowego skoku (spadek swobodny) z balonu umieszczonego w stratosferze na wysokości 36 576 metrów. Baumgartner chce być pierwszą osobą, która przekroczy prędkość dźwięku (bez ochrony w postaci statku powietrznego), uzyskując przy tym nowe dane umożliwiające rozwój wiedzy medycznej. Po próbach przeprowadzonych w specjalnej komorze wysokościowej (w próżni) w Teksasie, misja wkroczyła w decydujący etap.

Dla Baumgartnera ten projekt to coś więcej niż tylko próba ustanowienia kolejnego rekordu: – W tej misji chodzi głównie o działanie pionierskie. Być może kiedyś ludzie będą patrzyli wstecz i będą mówić, że to Felix Baumgartner i ekipa Red Bull Stratos pomogła w stworzeniu skafandra, który dziś noszą w przestrzeni kosmicznej. Chcemy zrobić coś dla przyszłych pokoleń – mówi.

Dyrektor medyczny Red Bull Stratos – Jonathan Clark, który był chirurgiem załogi podczas sześciu lotów promu kosmicznego – chce zbadać wpływ na ludzi przyspieszenia do prędkości ponaddźwiękowej. – Będziemy określać nowe standardy dla lotnictwa. Nikt nigdy przedtem nie osiągnął prędkości ponaddźwiękowej, nie będąc w statku powietrznym. Red Bull Stratos testuje nowy sprzęt i opracowuje procedury dotyczące przebywania na tak dużych wysokościach oraz znoszenia wpływu ekstremalnego przyspieszenia. Celem jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa osób pracujących w przestrzeni kosmicznego oraz potencjalnych turystów kosmicznych – tłumaczy Clark.

Art Thompson – inżynier, który pomagał w opracowaniu bombowca wykonanego w technologii Stealth (B-2 Spirit) – jest dyrektorem technicznym Red Bull Stratos. Wraz z zespołem przeprowadził testy w komorze wysokościowej (w próżni) w Brooks City-Base, w Teksasie. Podczas testów udała się symulacja profilu lotu kapsuły, systemu podtrzymywania życia i systemu urządzeń pomiarowych do wysokości 34 442 metrów. – Test w komorze był dla nas decydującym momentem. Przebywa się wówczas w warunkach najbardziej zbliżonych do warunków przestrzeni kosmicznej, będąc jednak cały czas na Ziemi. Mogliśmy sprawdzić nasz sprzęt, i teraz przystępujemy do planowania pierwszych testowych lotów załogowych – powiedział Thompson.





Podczas testu symulacyjnego Baumgartner został wystawiony na wyjątkowo niekorzystne warunki, jakie panują na tej wysokości. Podczas trzygodzinnego wznoszenia się, kiedy temperatura spadła do -70 stopni Celsjusza, Baumgartner miał możliwość przećwiczenia obsługi skomplikowanego systemu sterowania kapsułą, swojej strategii wyjścia i potencjalnych sytuacji awaryjnych. – Ten test był niezwykle istotny dla naszego poczucia pewności siebie. Pozytywny wynik jest dla nas dodatkową motywacją do podejmowania przyszłych wyzwań – powiedział Baumgartner.

Misja odbędzie się w Roswell, z uwagi na panujące tam korzystne warunki. To obszar słabo zaludniony, znajdują się tam najlepsze na świecie obiekty do lotów tego typu, a pogoda zapewnia kilka dobrych okien gwarantujących pomyślny start.

Więcej informacji na stronie redbullstratos.com

Źródło: Red Bull Stratos

Ocena:  
( 8 )      znakomity :)
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię