2017-04-10

Sebastian Kawa: W szkolnych ławach

Niewiele jest rzeczy tak przyjemnych jak sympatyczne spotkania ze szkolną dziatwą. Sebastian Kawa zdołał wykroić trochę czasu na spotkania z młodzieżą.

Niewiele jest rzeczy tak przyjemnych jak sympatyczne spotkania ze szkolną dziatwą.

Absorbujące przygotowania szybowców do zawodów i długotrwały pobyt na Antypodach, związany z udziałem w rozgrywanym w Południowej Afryce światowym finale wyścigów szybowcowych Grand Prix, oraz wyprawą do Krainy Kangurów na 32 Szybowcowe Mistrzostwa Świata, bardzo zagęściły kalendarz Sebastiana. Mimo to zdołał wykroić trochę czasu na spotkania z młodzieżą szkolną.

Szybownictwo jest wdzięcznym tematem dla takich imprez, bo można zainteresować żaków interesującymi obrazami spod chmur i z różnych stron świata, odsłonić nieco tajników meteorologii, wskazać praktyczne aspekty fizyki, wpleść trochę historii, oraz innych tematów rzadko goszczących na szkolnych tablicach. Wspaniałą nagrodą do prelegenta jest widok rozdziawionych z zainteresowania szczerbatych buziaków i dociekliwe pytania od dzierlatek, które porzuciły już lalki, oraz od junaków podziwiających swój meszek pod nosem.

Pierwsze spotkanie mało miejsce w szkole pod Żarem, do której sam uczęszczał przed laty, bo dzieci nad których głowami stale coś fruwa, chciały się dowiedzieć jako toto lata.

Bardzo sympatyczny przebieg miało spotkanie w Szkole Podstawowej nr 2 Towarzystwa Szkolnego im. M. Reja oraz Szkole Podstawowej nr 22 im. S. Żeromskiego, także w Bielsku-Białej. Prawdziwe święto lotnictwa przygotowano w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 4 im. S. Wyspiańskiego w Oświęcimiu.

Więcej na stronie www.sebastiankawa.pl

Źródło: sebastiankawa.pl

Ocena:  
( 2 )      znakomity :)
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię