2015-10-30

RWD-8. Model z 1988 roku

W pudełku „z epoki” (model z roku 1988, cena umowna 280 zł) znajduje się foliowy woreczek, a w nim dwie wypraski z wściekle czerwonego plastiku, duży arkusz kalkomanii dla samolotów cywilnych i pożółkła już instrukcja sklejania...

Historia

Samolot szkolny RWD-8 był jedną z wielu doskonałych konstrukcji zaprojektowanych przez S. Rogalskiego, S. Wigurę i J. Drzewieckiego – ludzi, którzy stworzyli jedne z najbardziej popularnych i słynnych samolotów turystycznych w Europie.

Z desek kreślarskich ich biura konstrukcyjnego wzniósł się w chmury między innymi RWD-6 , na którym Żwirko i Wigura zwyciężyli w „III Challange de'Tourisimo lnternational” w 1932 roku, czy RWD-9 – zwycięzca „IV Challange de'Tourisimo lnternational” w 1934 roku (załoga Pokrzywka i Bajan) oraz RWD-5 bis, na którym S. Skarzyński w 1933 roku przeleciał Atlantyk.

RWD-8 został opracowany pod koniec 1931 roku. Prototyp oblatano na początku 1933 roku. Był podstawowym samolotem szkolnym w polskich aeroklubach. Używany był również do lotów turystycznych oraz jako holownik szybowców. Wyposażony w silnik „Walter Junior” RWD-8 wygrał konkurs na samolot szkolny dla szkół wojskowych.

W opinii użytkowników samolot był stabilny w całym zakresie obrotów i prędkości, łatwy do sterowania, startu i lądowania. Duża powierzchnia skrzydła pozwalała na loty przy niskich prędkościach. Skrzydło typu „parasol” dawało doskonałą widoczność uczniowi i instruktorowi. Dzięki temu, że było składane – samolot był łatwy do transportu i przechowywania w hangarze. Podwozie było bardzo wytrzymałe i pozwalało na lądowanie przy wysokiej prędkości opadania, lub przy małej prędkości lotu. Wytrzymałość konstrukcji przewidywano na około 10 lat.

Do końca 1938 roku wyprodukowano ponad 550 sztuk RWD-8 wszystkich wersji.

W służbie wojskowej

RWD-8 sprawdził się jako samolot łącznikowy i obserwacyjny. Był mały, miał krótki rozbieg i dobieg podczas startu i lądowania. 1 września 1939 roku, po napaści Niemiec na Polskę RWD-8 znajdowały się niemal w każdej większej jednostce wojskowej i we wszystkich pułkach lotniczych, natomiast „erwudziaki” prywatne i aeroklubowe ewakuowano do Rumunii i na Łotwę.

25 września 1939 roku do Plutonu Rozpoznawczego (dowódca – por. pilot Edmund Piorunkiewicz) z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleeberga dołączyło trzech kadetów lotnictwa z dwoma samolotami RWD-8. Z tych samolotów zrzucono na niemieckie wojska granaty ręczne oraz prowadzono loty rozpoznawcze.

Trzy samoloty z tego plutonu (dwa RWD-8 i PWS-26) były ostatnimi polskimi samolotami, które odbywały loty na polskim niebie w 1939 roku. Niemcy zdobyli tylko kilka uszkodzonych RWD-8 i tylko dwa w pełni sprawne. Do dnia dzisiejszego nie został zachowany ani jeden oryginalny samolot RWD-8.

Model

W pudełku „z epoki” (model z roku 1988, cena umowna 280 zł) znajduje się foliowy woreczek, a w nim dwie wypraski z wściekle czerwonego plastiku, duży arkusz kalkomanii dla samolotów cywilnych (SP-BHX „Katowice”, SP-BLC, SP-ZHP „Dar PASTY”) i pożółkła już instrukcja sklejania z historią i danymi samolotu oraz czytelnymi rysunkami montażowymi.





Kalkomanie niestety już dziśœ nie nadają się do użytku. Ale model jest jak najbardziej sklejalny, a wszystkie części pasują do siebie doskonale. Budowę postanowiłem sobie nieco utrudnić. Wykonałem w kabinie szkielet z rurek, nowe fotele, tablicę przyrządów i podłogę. Z wyciągniętego nad zapalniczką kawałka ramki wtryskowej zrobiłem nowe, dużo cieńsze zastrzały pod centropłatem. Z taśmy maskującej zrobiłem wystające dno zbiornika paliwa, taśmy i klapki na kadłubie.

Podkład – tym razem z szarego Humbrola – i na to Pactra A69 „Polish Khaki II”, a na górę centropłata i statecznik pionowy Agama 27M (kolor płótna). Po zabezpieczeniu akryli Sidoluxem przyszła kolej na kalkomanie. A te wyciągnąłem z RWD-8 firmy MasterCraft (produkowanego współcześnie, z tych samych form zresztą...). Lekki wash i przecierka pigmentami z suchych pasteli, a na to lekka mgiełka z bezbarwnej satyny (Sidolux plus clear matt Pactry) zakończyły prace nad tym małym, zgrabnym modelem.



Więcej zdjęć na stronie www.przemkko.strefa.pl

Malowanie i numer seryjny przedstawiają samolot RWD-8 „25 D” ze Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, używany w latach 1938-1939. W tym malowaniu prezentował się też kartonowy RWD-8 wydany w numerze 9/83 Małego Modelarza, który miałem przyjemność wówczas skleić.

Przemysław Klimala

Ocena:  
( 4 )      nie oceniany
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię