Warszawa – początek podróży
Warszawa Babice
Lotnisko Warszawa Okęcie
Lublin - w cieniu zamku (lądowanie, zwiedzanie, nocleg)
Lotnisko Lublin Radawiec
Spacer po Lublinie to niezwykła gratka dla miłośnika architektury. Najstarsze zabytki miasta pochodzą z XIV wieku i wspaniale komponują się z nowszą zabudową. Zwiedzający może podziwiać przenikanie się stylów średniowiecznych bram i kościołów, barokowych kamienic, klasycystycznego ratusza i neogotyckiego zamku, które razem czynią miasto architektoniczną perłą.
Symbolem miasta jest Brama Krakowska wzniesiona w 1341 roku. Swój nietuzinkowy wygląd zawdzięcza przebudowom dokonanym w XV i XVI wieku. Ze szczytu bramy odgrywany jest w południe hejnał miasta, a turyści mogą podziwiać z niej panoramę Lublina, choć najpiękniejszy widok na Lublin oferuje jednak neogotycka Wieża Trynitarska przy ulicy Gruella.
Najważniejszymi punktami otoczonego uroczymi kamienicami rynku miasta są Stary Ratusz i dom Konopniców. Zbudowany w XVI wieku ratusz swój obecny wygląd zawdzięcza przebudowie pod nadzorem Dominika Merliniego. Kamienica Konopniców (nr 12) zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na swoją wyjątkową architekturę. Warto pamiętać, że urodził się tam skrzypek Henryk Wieniawski.
Wśród licznych budowli sakralnych Lublina warto jest zwrócić uwagę na bazylikę św. Stanisława, klasztor Dominikanów i archikatedrę. Ufundowany przez Kazimierza Wielkiego w 1342 roku kościół św. Stanisława zachwyca przede wszystkim kaplicami: Firlejów i Tyszkiewiczów. Do 1991 roku w bazylice znajdowały się relikwie Krzyża Świętego, później skradzione. W archikatedrze szczególne zainteresowanie zwiedzających budzi tzw. „akustyczna zakrystia”, w której słowa wypowiedziane szeptem w jednym miejscu słychać doskonale po przeciwnej stronie. Warto jest również zejść do podziemi, zobaczyć groby sławnych lublinian.
Warte odwiedzenia jest „muzeum apteka” – Muzeum Zakładu Historii Farmacji przy ul. Grodzkiej 5a (wstęp bezpłatny). Można w nim poczuć klimat staroświeckiej apteki i poddać się jego urokowi.
Inne ciekawe muzeum znajduje się w górującym nad miastem neogotyckim Zamku Lubelskim. Znajdziemy w nim stroje ludowe z Lubelszczyzny oraz kolekcje malarstwa i zbroi. Najbardziej ekscytującym eksponatem jest jednak drewniany stół z odciskami dłoni wypalonymi ponoć przez… diabła (godziny otwarcia: środa-sobota: 9.00-16.00, niedziela: 9.00-17.00, ceny biletów: 10 zł i 6 zł, w środy wstęp wolny).
Na szczęście Lublin to jednak nie tylko zabytki. Zmęczeni zwiedzaniem możemy udać się nad Zalew Zemborzycki i tam wypożyczyć sprzęt wodny, pójść na ryby lub po prostu odpocząć nad brzegiem wody.
Świdnik – z głową w chmurach (lądowanie, zwiedzanie)
Lotnisko Świdnik
Symbolem miasta jest śmigłowiec Mi-2, a to za sprawą znajdujących się tu zakładów PZL-Świdnik przy Alei Lotników Polskich, gdzie produkowane są te maszyny. Z tej samej fabryki pochodzi również legendarny motocykl WSK.
W okresie międzywojennym miasto było znanym uzdrowiskiem, czego dowodem są zachowane ładne drewniane domki letniskowe. Warta obejrzenia jest również stara stacja kolejowa z czerwonej cegły z początku XX wieku.
Przy okazji wizyty w Świdniku warto jest pamiętać o tzw. "świdnickich spacerach”. W okresie stanu wojennego mieszkańcy Świdnika wychodzili masowo na ulice, kiedy zaczynał się Dziennik Telewizyjny.
Zamość – perła renesansu (lądowanie, zwiedzanie, koniec podróży)
Lotnisko Zamość/Mokre
Uroda Zamościa to zasługa jednego człowieka – hetmana Jana Zamoyskiego, który zbudował miasto od zera jako twierdzę obronną. Dzięki jego pomysłowości i geniuszowi architekta Bernardo Morando, miasto nie tylko jest niezwykle piękne, ale też nigdy nie zostało zdobyte.
Pochodzący z XVI wieku Rynek Wielki imponuje nie tylko swoim ogromem (100 na 100 metrów), ale też pięknem swoich kamienic. Górujący nad nim ratusz został z przepychem rozbudowany w XVII wieku. Z jego wieży rozbrzmiewa codziennie na trzy strony świata (hetman Zamoyski nie chciał, by grano go w kierunku Krakowa) hejnał miasta. Zainteresowani historią Zamościa powinni udać się do Muzeum Zamojskiego, by zobaczyć jak żyli mieszkańcy miasta w czasach jego świetności (godziny otwarcia: wtorek-niedziela 9.00-16.00, ceny biletów: 5zł i 2,50zł).
Miłośników militariów zachwycą na pewno zachowane fragmenty murów obronnych Zamościa, które zaczynają się przy Starej Bramie Lwowskiej, a kończą przy obecnym zespole Szkół Ekonomicznych. Warta polecenia są również plenerowa ekspozycja uzbrojenia z XX wieku czynna od maja do września (ul. Podgroble 1, ceny biletów: 2,50zł i 1zł) i Muzeum Barwy i Oręża w dawnym arsenale przy ulicy Zamkowej 2 (godziny otwarcia: wtorek-niedziela 9.00-15.30, ceny biletów: 5 zł, 2,50 zł).
Zamość był zawsze otwarty na inne kultury i panowała w nim atmosfera tolerancji religijnej. Stąd bardzo rozwinięta dzielnica żydowska z przepiękną renesansową synagogą na rogu ulic Zamenhofa i Bazyliańskiej. Na Zamenhofa 3 znajdziemy też inny niezwykły zabytek – łaźnia żydowska z XIX wieku. Warto zobaczenia jest również dawny dom rabina.
Przy sprzyjającej pogodzie gratką będzie na pewno wizyta w parku miejskim. Znajdują się w nim pozostałości murów obronnych i staw z malowniczą wysepką.
Za projekt pięknej renesansowej katedry odpowiedzialny jest również Bernardo Morando. Powstały w latach 1587–1600 kościół jest jedną z najpiękniejszych budowli sakralnych w Polsce. Co ważne, wspaniale zachowało się również jego wnętrze.
Historia Zamościa jako prywatnego miasto wielkiego magnata-ekscentryka obfituje w ciekawostki. To tam właśnie na przykład narodziła się tradycja „szwedzkiego stołu”. Podczas potopu szwedzkiego król Karol Gustaw poprosił Jana Zamoyskiego o gościnę. Ten wiedział, że wpuszczenie Szwedów do miasta równało się jego poddaniu. Żeby nie uwłaczać zasadzie polskiej gościnności, wystawił więc armii szwedzkiej stoły poza murami Zamościa.
Katarzyna Kozińska
0
Dodaj swoją opinię