2012-01-24

Projekt Dornier Do-24

W marcu 1945 roku w jeziorze Resko Przymorskie zatonął zestrzelony samolot Dornier Do-24. Na jego pokładzie znajdowało się około 80 ewakuowanych do Niemiec dzieci. Dzięki polsko-niemieckiej inicjatywie możliwe będzie wydobycie wraku i pochówek ofiar katastrofy.

Muzeum Oręża Polskiego zostało zaproszone do grupy roboczej powołanej przez burmistrza Trzebiatowa – Zdzisława Matusewicza. Celem grupy jest wspólna realizacja projektu wydobycia wraku samolotu Dornier Do-24 T3, który 5 marca 1945 roku zatonął w jeziorze Resko Przymorskie, zabierając ze sobą ciała blisko 80 dzieci. Jeśli wszystkie planowane działania dojdą do skutku, akcja będzie wydarzeniem historycznym o skali międzynarodowej.

Jezioro Resko było już eksplorowane w latach 80-tych XX-wieku przez ekipę radziecko-polską. Wydobyto jedynie fragmenty samolotu, które można obejrzeć w Sali Techniki w Oddziale Dzieje Oręża Polskiego. W maju 2009 roku kołobrzeskie muzeum było partnerem akcji „Poszukiwacze zaginionej arki”, której organizatorem była Fundacja Fort-Rogowo i Magazyn Nurkowanie. Jej efektem było wydobycie kilku szczątków samolotu oraz próba ustalenia jego położenia. 2012 rok rozpoczyna kolejny etap we współpracy ze stroną niemiecką.

Pierwsze spotkanie grupy roboczej odbyło się 4 stycznia 2011 roku w dawnym hangarze lotniczym w Rogowie. W spotkaniu grupy po stronie polskiej udział wzięli przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Trzebiatowie na czele z burmistrzem Zdzisławem Matusewiczem, przedstawiciel Zakładu Medycyny Sądowej, Fundacji Fort Rogowo oraz członkowie ekspedycji, którzy odnaleźli wrak samolotu. Stronę niemiecką reprezentowali członkowie Muzeum Dorniera z Friedrichshafen, prezes zarządu Związku Opieki nad Niemieckimi Grobami Wojennymi (Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V.) oraz prawnicy z hamburskiej kancelarii prawnej Vehlow&Wilmass.

Samoloty Dornier-24 (trzysilnikowe łodzie latające) wykorzystywano do lotów patrolowych, ratowania zestrzelonych nad morzem pilotów oraz ewakuacji cywilów z terenów, do których zbliżała się Armia Radziecka. Na przełomie lutego i marca 1945 roku kilkanaście tego typu maszyn stacjonujących w bazie lotniczej w Rogowie obsługiwało most powietrzny służący ewakuacji cywilów – głównie dzieci. 5 marca 1945 roku jeden z samolotów, transportujący blisko 80 dzieci, został najprawdopodobniej zestrzelony. Wrak samolotu odnaleziono w 2009 roku.

Spotkanie miało na celu ustalenie wspólnego harmonogramu działań przygotowawczych do wydobyciu wraku i upamiętnienia tego tragicznego wydarzenia. Pierwszym etapem, który zostanie zrealizowany, będą badania wraku metodą, która pozwoli na określenie stanu jego zachowania oraz lokalizację jego głównych fragmentów, a także określenie kolejnych działań.

17 stycznia przedstawiciele Związku Opieki nad Niemieckimi Grobami Wojennymi omawiali z pracownikami kołobrzeskiego muzeum możliwości współpracy młodzieży polskiej i niemieckiej.

Skład grupy roboczej:

  • dr Zdzisław Matusewicz – burmistrz Trzebiatowa
  • Andrzej Kuliberda – sekretarz Gminy Trzebiatów
  • Łukasz Trawiński – asystent burmistrza – Wydział Promocji UM Trzebiatów
  • Mirosław Huryn – Prezes Fundacji Fort- Rogowo
  • Paweł Pawłowski – dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, członek Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Szczecinie
  • Aleksander Ostasz – historyk, nurek wrakowy, twórca ekipy nurkowej „Magazyn Nurkowanie Aleksander Ostasz” ze Szczecina
  • dr Andrzej Ossowski – asystent w Zakładzie Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, członek Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Szczecinie
  • Jan Bach – Polsko-Niemieckie Stowarzyszenie Pomeraniak
  • dr Wolfgang Vehlow – kancelaria prawnicza z Hamburga
  • Wolfram Althoff – Związek Opieki nad Niemieckimi Grobami Wojennymi (Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V.)
  • Berthold Porath – Dornier Museum Friedrichshafen

  • Strona projektu Dzieci z Kamp

    Źródło: Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, Urząd Miejski w Trzebiatowie
    sk

    Ocena:  
    ( 8 )      nie oceniany
      Opinii:  

    3

      

    Dodaj swoją opinię

    Utworzony: 2012-05-06 00:02:08 ~~ja~~

    A Muzeum Lotnictwa jak zwykle ma takie rzeczy w dupie.

    Utworzony: 2012-02-19 18:17:45 ~~Miki~~

    Prawie cztery lata prubowaliśmy ustalić miejsce zatonięcia wraku Do-24, rozpytywaliśmy wszystkich w okolicy w tym także rybaków, wojskowych miejscową ludność i bez rezultatu, wszyscy niby wiedzieli gdzie lecz nikt nie potrafił wskazać, rozrzut wskazań rybaków był taki że wrzeczywistości wrak oddalony był kilkadziesiąt hektarów od miejsca jego spoczynku

    Poz,

    Miki

    Utworzony: 2012-02-18 18:55:40 ~~Wilno~~

    Kilka sprostowań i uwag do tekstu artykułu.

    1. Dornier Do 24 nie spadł do j. Resko Przymorskie ale do Kamper See (jezioro dopiero w 1948 roku otrzymało nazwę Resko Przymorskie).

    2. Położenie wraku było już od dawna znane okolicznym rybakom z Dźwirzyna i Karcina. jego położenie potwierdziła ekspedycja "Resko 87".

    3. Na pokładzie łodzi latającej Do 24 znajdowało się 72 pasażerów(w większości dzieci) i 4 członków załogi.
    4. Wodnosamoloty tworzące "most powietrzny" nie stacjonowały w Seefliegerhorst Kamp lecz w bazie morskiej Bug na wyspie Rigia.
    5. Ewakuacja z bazy morskiej Kamp trwała od 4 do 6 marca 1945 roku.