2010-01-23

Ponaddżwiękowe podróże

34 lata temu, 21 stycznia 1976 roku o godzinie 11:40, równocześnie dwa ponaddźwiękowe samoloty pasażerskie Concorde lini Air France i British Airways, wystartowały z Londynu i Paryża. Rozpoczęła się era ponaddźwiękowych podróży.

Concord Air France oznaczony F-BVFA, wyleciał w lot do Rio De Janeiro, lądując po drodze w Dakarze, natomiast brytyjski G-BOAA poleciał do Bahrajnu w Zatoce Perskiej. Na tych trasach, Concordy latały przez następne 4 miesiące. W kwietniu, Francuzi opracowali nowe połączenie. Samoloty zaczęły przewozić pasażerów z Paryża do Caracas.

Od momentu wprowadzenia do użytku samolotów ponaddźwiękowych Concorde, przemysł lotniczy liczył głównie na to, iż samoloty te zaczną obsługiwać trasy transatlantyckie łączące Europę i Wielką Brytanię ze Stanami Zjednoczonymi. Lot samolotem ponaddźwiękowym na takim dystansie, trwałby zaledwie trzy i pół godziny. Wkrótce, Concorde stał się ikoną lotnictwa komunikacyjnego schyłku lat 70-tych, symbolem nowoczesnej techniki, bezpieczeństwa oraz nowej ery w dziejach transportu lotniczego. Wszyscy oczekiwali rewolucji, wielkich zmian, które sprawią że podróżowanie samolotem na tak długich dystansach nie będzie stanowić większego problemu. Jednak już w pierwszym roku lotów, nowoczesny Concorde zaczął sprawiać kłopoty.

Stany Zjednoczone nie były przychylne lądowaniom Concorde'a na ich terenach. Niechęć Rządu USA, wiązała się z protestami ludzi, którzy nie byli w stanie znieść gromu dźwiękowego Concorde'a. Tak głośny samolot, nie był mile widziany na głównych lotniskach w Stanach Zjednoczonych. Jednak dla Washington Dulles, Amerykanie postanowił zrobić wyjątek. Za sprawą ówczesnego Sekretarza Transportu, Williama Colemana Concordy dostały pozwolenie na lądowanie w Waszyngtonie. Począwszy od maja 1976 roku, samoloty te zaczęły wykonywać regularne rejsy na trasach Waszyngton – Paryż oraz Waszyngton – Londyn. Połączenia zaczęły przynosić zyski, jednak aby usprawnić transatlantyckie trasy Concordy musiały lądować też w Nowym Jorku. Na początku 1977 roku, hałas Concordów dał o sobie znać również i w tej metropolii. W efekcie, w lutym tego roku zawieszono wszystkie loty.

Linie British Airways oraz Air France, robiły wszystko aby odzyskać Nowy Jork. W końcu udało im się uzyskać zgodę USA w październiku 1977, kiedy to Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych umożliwił lądowanie samolotów Concorde na lotnisku JFK. Obu stronom zależało na Concordzie, zarobić na nim można było wiele pieniędzy. W końcu amerykanie udowodnili, że maszyna Air Force One C-137 Stratoliner, będąc znacznie głośniejszym samolotem, mogła regularnie korzystać z lotniska Kennedy'ego. Począwszy od listopada 1977 roku Concordy mogły lądować już w Nowym Jorku. Samoloty British Airways, łączące Londyn z Nowym Jorkiem, otrzymały kody: "Speedbird 1", "Speedbird 2", "Speedbird 3" i "Speedbird 4". Loty zaś, otrzymały następujące numery: BA001 (Londyn – Nowy Jork), BA002 (Nowy Jork - Londyn), BA003 (Londyn - Nowy Jork) oraz BA004 (Nowy Jork – Londyn). Air France, oznaczała swoje loty AF001 (Nowy Jork - Paryż) oraz AF002 (Paryż - Nowy Jork). Podróż jednym ze speedbirdów trwała średnio 3,5 godziny. Loty łączące Paryż i Londyn z Nowym Jorkiem wykonywany były regularnie aż do 2003 roku.

W tym samym roku, Concordy zaczęły też latać do Singapuru. Niestety dla malezyjskiego rządu Concorde był również za głośny. Po wykonaniu trzech lotów, połączenia zawieszono. Wznowiono je nieco później. Jednak, aby uniknąć problemów Concordy musiały omijać malezyjską przestrzeń powietrzną. Brytyjski Concorde G-BOAD wykonywał połączenia z Singapurem, również w imieniu Singapure Airlines. Na prawej burcie samolotu, umieszczono logo chińskich linii lotniczych, po lewej British Airways. Wspólnie, obie linie lotnicze użytkowały Concorda na odcinku trasy od Bahrajnu do Singapuru.

Począwszy od 1978 roku, Concordy obu linii zaczęły latać do Meksyku, lądując po drodze w Waszyngtonie i w Nowym Jorku. Jednak kryzys ekonomiczny jaki opanował wówczas Amerykę Północną, doprowadził do coraz częstszych odwołań lotów na tej trasie. W 1982 kiedy ostatecznie zamknięto to połączenie, Concordy do Meksyku latały prawie puste.

Na Concordzie zarobić też chcieli Amerykanie. W 1978 roku, linie Braniff International Airways wypożyczyły 10 samolotów Concord. 5 z nich, pochodziło z British Airways, pozostałe zaś należały do Air France. Załogi amerykańskich linii, użytkowały Concordy na trasach łączących Dallas z Waszyngtonem. Stamtąd, samoloty operowane już przez BA i Air France, wracały do Londynu i Paryża. Połączenia wykonywane przez Braniff okazały się komercyjną katastrofą. Pasażerowie nie byli w stanie zapełnić pokładu Concorda, nawet w 50%. W 1980 roku, linie Branniff International Airways wycofały się z użytkowania Concordów.

W 1981 roku było już jasne, że Concorde nie spełnił oczekiwań przemysłu lotniczego w Wielkiej Brytanii. Rząd Brytyjski, które de facto był prawnym właścicielem brytyjskich Concordów, co roku tracił olbrzymie ilości pieniędzy na użytkowaniu tych samolotów. Już wtedy, pojawiły się plany, aby zaprzestać lotów wszystkich Concordów, gdyż zyski z nich nie pokrywały ogromnych strat. W 1983 roku, Rząd Brytyjski sprzedał flotę Concordów liniom British Airways za 16,5 miliona funtów.

Mimo kryzysu, British Airways były w stanie zarobić więcej na Concordach niż rząd Brytyjski. Jednak, zarówno Brytyjczycy jak i Francuzi z roku na rok ograniczali loty Concordów. W latach 90-tych, do Stanów Zjednoczonych średnio wylatywały tylko trzy Concordy tygodniowo.

Wszystkie loty Concordów zawieszono po tragicznej katastrofie tego samolotu, jaka miała miejsce we Francji na przedmieściach Paryża.

25 lipca 2000 roku, francuski Concorde lot nr. 4590 rozbił się tuż po starcie z lotniska Charlesa de Gaulle'a w Paryżu. W katastrofie zginęło 113 osób. Rok później wznowiono loty Concordów, jednak katastrofa sprawiła, że ludzie zaczęli powątpiewać w bezpieczeństwo tego samolotu (chociaż przyczyna katastrofy, jak się później okazało nie miała nic wspólnego z konstrukcją samolotu). W efekcie, zainteresowanie lotami Concordem zmalało jeszcze bardziej. W 2003 roku, wszystkie Concordy wycofano ze służby.

Z punktu widzenia pasażera, ponaddźwiękowe podrożę Concordem były wyjątkowym przeżyciem. Zarówno linie Air France jak i British Airways konfigurowały samolot w standardzie pierwszej klasy. Samolot był wyposażony w 100 miejsc, po 2 siedzenia w każdym rzędzie. Mimo iż warunki przedziału pasażerskiego w Concordzie określane były mianem luksusowych, wielu podróżujących czuło się niewygodnie w ciasnej kabinie. Wysokość prześwitu w przedziale pasażerskim, wynosiła zaledwie 180cm. Skórzane siedzenia były bardzo wąskie, brakowało też miejsca na swobodne rozłożenie nóg. W samolocie, nie było też żadnych schowków na bagaż podręczny. W latach 90-tych, większość samolotów latających na długich trasach wyposażona była we wszelkiego rodzaju sprzęt multimedialny, zapewniający pasażerom rozrywkę w czasie lotu. Na pokładzie Concorda, nigdy go nie instalowano. Jedynym ekranem, jaki był dostępny w przedziale pasażerskim był niewielki plazmowy wskaźnik, na którym ukazywały się dane odnośnie lotu: prędkość, wysokość oraz temperatura na zewnątrz. Warunki w samolocie, odbiegały znacznie od luksusowych. Plusem, na pewno był wyjątkowo krótki czas lotu. Dlatego też, podróżowanie tym samolotem było popularne wśród zamożnych ludzi biznesu. To właśnie oni, najczęściej latali Concordami. Dla przeciętnego pasażera ponaddźwiękowa podróż na pokładzie Concorda, była wyjątkowo drogim przedsięwzięciem. O ile mała przestrzeń mogła dla niektórych stanowić pewien dyskomfort, na serwis pokładowy pasażerowie nie mieli prawa narzekać. Jedzenie serwowano w wykwintny sposób, podając pasażerom wyszukane potrawy wraz ze srebrnymi sztućcami.

W momencie kiedy samolot pokonywał barierę dźwięku, pilot informował o tym pasażerów. Przyśpieszenie w czasie osiągnięcia prędkości ponaddźwiękowej dla podróżujących było prawie nie odczuwalne. Na wysokości przelotowej Concorda, która wynosiła średnio 18,000 metrów, turbulencje praktycznie nie występowały. Pasażerowie, zza okna mogli podziwiać wyraźnie zaznaczoną, zaokrągloną geometrie kuli ziemskiej. Na tej wysokości, temperatura na zewnątrz Concorda wynosiła średnio – 60C.

Łącznie wybudowano 20 samolotów Concorde. 14 z nich używały linie lotnicze, 6 natomiast przeznaczono do dalszych prac rozwojowych i eksperymentów. 12 samolotów Concorde użytkowanych było jeszcze w kwietniu 2003 roku. W ostatnią ponaddźwiękową podróż, ostatni pozostający w użyciu samolot Concorde wyleciał 26 listopada 2003 roku.

Patrz też:"Krótki lot" Concorde'a
Concorde zniknie z Heathrow
Piotr Sym
Ocena:  
( 16 )      znakomity :)
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię