Czterech polskich skoczków – Piotr Brendler, Jacek Brzeziński, Piotr Dziergas i Andrzej Nalepa – było jedynymi reprezentantami nie tylko Polski, ale i Europy na 7 Międzynarodowych Mistrzostwach Spadochronowych (Seventh Jeddah International Championship for Skydiving), które odbyły się w dniach 10-18 lutego w Jeddah w Arabii Saudyjskiej. Towarzyszyli im trener Ryszard Koczorowski oraz menedżer Michael Spiegl. –
Byliśmy też pierwszymi reprezentantami naszego kontynentu w historii tych zawodów – mówi Jacek "Azja" Brzeziński. Kolejna wyjątkowość "egzotycznych" skoczków z Polski polegała na tym, że jako jedyni nie reprezentowali formacji mundurowych – wszyscy pozostali zawodnicy byli żołnierzami, a w przypadku Malezji i Indonezji – policjantami.
W siódmej edycji mistrzostw wzięło udział 77 zawodników, tworzących 17 drużyn. Nasza czwórka po rozegraniu konkurencji na celność lądowania (wykonano osiem kolejek skoków) wywalczyła ósme miejsce. Poza tym siedem drużyn rywalizowało w relativie czwórek. –
Skoki wykonywaliśmy ze śmigłowca Sikorsky S-92A armii saudyjskiej – mówi "Azja". Z tego śmigłowca skacze się z tylnej rampy, która podczas lotu cały czas była otwarta – dzięki temu na pokładzie panował ożywczy ruch powietrza. A w kraju o takim klimacie jak Arabia Saudyjska było to dość istotne – termometry w dzień wskazywały nawet 48 stopni. –
Wieczorem, o godzinie 21, temperatura spadała do "zaledwie" 30 stopni – dodaje Brzeziński. Nie obyło się też bez ulewnych deszczy, przeszkadzających zawodnikom. Ulicami Jeddah płynęły wówczas strumienie wody, na strefy zrzutu urządzone na plażach nie było wstępu.
–
Arabia Saudyjska to zupełnie inny świat niż Dubaj, gdzie skakaliśmy w styczniu – mówi Brzeziński (zobacz:
Polka trzecia w Dubaju). Życie codzienne w Arabii zdominowane jest przez islam, praktycznie nie istnieje indywidualna turystyka. –
Stanowiliśmy tam dużą atrakcję, ale odnoszono się do nas z sympatią. Na zakończenie mistrzostw, podczas pokazów, miałem możliwość wykonać skok z naszą narodową flagą – opisuje "Azja" Był to jego 5555 skok ze spadochronem.
Uświetnieniem mistrzostw był też występ zespołu pokazowego Red Bull oraz skoki na platformę zainstalowaną w pobliżu wielkiej fontanny, wyrzucającej wodę na 312 metrów w górę. Podczas zawodów nie doszło do sytuacji niebezpiecznych – nie było żadnych ratowań – choć sprzęt wielu arabskich skoczków mógł budzić wątpliwości. Wiele drużyn prezentowało jednak bardzo wysoki poziom umiejętności. Równolegle z mistrzostwami w Jeddah odbyło się seminarium sędziowskie FAI.
Sławomir Kasjaniuk
0
Dodaj swoją opinię