2016-02-14

PWS-40 Junak z Manufaktury Modelarskiej

Model samolotu szkolno-treningowego PWS-40 Junak w podziałce 1/72 opracowała przed kilkoma laty firma Manufaktura Modelarska. Wtedy też otrzymałem zestaw testowy, który leżał w moim magazynku i czekał na lepsze czasy. Wróciłem do niego budując dwa modele RWD-8 z firmy IBG Model.

Samolot szkolno-treningowy PWS-40 Junak został opracowany pod koniec lat 30-tych XX w. Była to odpowiedź na potrzebę posiadania samolotu szkolnego w układzie jednopłata, który mógłby służyć do szkolenia przyszłych pilotów samolotów myśliwskich nowej generacji, takich jak PZL P-50 Jastrząb czy Hawker Hurricane. Prototyp PWS-40 oblatano w kwietniu 1939 r., a następnie przekazano do prób w Instytucie Technicznym Lotnictwa. Następnie samolot wrócił do wytwórni w celu wyeliminowania stwierdzonych usterek. Prace przerwał jednak wybuch wojny, a prototyp dostał się w ręce niemieckie. Model tego ciekawego samolotu w podziałce 1/72 opracowała przed kilkoma laty firma Manufaktura Modelarska. Otrzymałem też wtedy zestaw testowy, który leżał w moim magazynku i czekał na lepsze czasy. Budując dwa modele RWD-8 z firmy IBG Model postanowiłem, ze skleję również PWS-a.

Prace nad modelem PWS-a zacząłem oczywiście od wycięcia poszczególnych elementów z kostek wlewowych i dokładnego ich oczyszczenia. W kilku miejscach ujawniły się pęcherzyki powietrza, które trzeba było wyszpachlować – na dalszym etapie budowy modelu. Na pierwszy ogień poszedł kokpit. Ponieważ cała dokumentacja PWS-40 jaką znam składa się z dwóch zdjęć prototypu (o zdjęciach wnętrza mogłem pomarzyć), postanowiłem odtworzyć go niejako tak jak wyglądały kabiny załogi w innych podobnych samolotach z tego okresu. W zestawie składa się ona z podłogi, tylnej wręgi i foteli. Niestety te w moim zestawie nie nadawały się do użycia z powodu pęcherzyków powietrza, które powstały w takich miejscach, że ich zaszpachlowanie byłoby zbyt czasochłonne i nie gwarantujące pożądanego efektu. Zastąpiłem je zatem fotelami od RWD-8. Pozostałe detale wykonałem z polistyrenowych prętów.





Sklejony kokpit został następnie pomalowany. Kolorystyka tez była wzorowana na RWD-8. Fotele dostały pasy, które opracowałem w programie graficznym, wydrukowałem i po wycięciu wkleiłem w odpowiednie miejsca. W budowanej replice wykorzystałem również tablice przyrządów firmy YahuModels, a konkretnie do RWD-8 DWL. Należało je nieco spiłować na brzegach, tak, aby mieściły się w kokpicie PWS-a, który ma przecież inny przekrój. Kokpit po wklejeniu w lewą połówkę kadłuba prezentował się całkiem przyzwoicie.





Kolejnym etapem prac było złożenie modelu w całość. Rzeczą normalną w tego typu modelach jest konieczność kilkukrotnego szpachlowania i szlifowania miejsc łączenia, aż do uzyskania zadowalającego efektu. Tak było również w przypadku mojego PWS-a, muszę jednak przyznać, że było go mniej niż myślałem, mój zestaw był bardzo dobrze spasowany. Jedyną moją ingerencją było odcięcie wszystkich powierzchni sterowych i wklejenie ich jako wychylonych. Miniaturka była gotowa do malowania. Tutaj jest drobna zagwozdka. Podobno prototyp był pomalowany kolorami granatowym i złotym. Nie mając jednak w pełni miarodajnych danych na ten temat i co najważniejsze kalkomanii w odpowiednich kolorach ze znakami rejestracyjnymi, postanowiłem zrobić model fikcyjnej, seryjnej maszyny w typowym malowaniu aeroklubowym, czyli srebrno-czerwonym.





Malowanie tradycyjnie zacząłem od pokrycia modelu podkładem w sprayu. Następnie całą miniaturę pokryłem lakierem „White Alluminium” z palety Bilmodelmakers. Po 10 minutach, kiedy lakier był suchy i twardy, przystąpiłem do maskowania modelu za pomocą taśmy maskującej, co z kolei zajęło około 30 minut. Potem mogłem pokryć kadłub kolorem czerwonym, również z palety Bilmodelmakers – „Signal Red”. Po kolejnych 10 minutach mogłem zdjąć maski z modelu...





... żeby móc wkleić wszelkie drobiazgi takie jak podwozie (golenie zaopatrzyłem w piasty, jakie zostały mi po RWD-8 PWS) lub śmigło, które mogły się pourywać w czasie malowania. Na tym etapie wykonałem również wszelkiego rodzaju poprawki malarskie. Muszę stwierdzić, że miniaturka zaczęła się prezentować nader efektownie.





A jeszcze bardziej z kalkomaniami. Pochodziły ze starych zapasów, nawet nie pamiętam z jakich zestawów. Ważne, że dobrze się kładły i reagowały na chemię. Po wyschnięciu kalek, model pokryłem matowym werniksem i dokleiłem wiatrochrony wycięte ze sztywnej folii. Żeby miniatura była ładnie wyeksponowana, dorobiłem jej podstawkę imitującą wyłożoną deskami stojankę, gdzieś na jakimś aeroklubowym lotnisku np. w Lidzie.

W ten sposób skończyłem prace nad PWS-em. Powstała bardzo elegancka miniatura, bardzo ładnie komponująca się z „Erwudziakami” z IBG Models. Ważne, że model nie sprawiał problemów w czasie budowy, klejenie było bardzo przyjemne. Pozostaje mieć nadzieję, że Manufaktura Modelarska w przyszłości uruchomi produkcję tego jakże pięknego samolotu.



fot. autor; więcej zdjęć na stronie www.modelarstwo.koszalin.pl

Model: PWS-40 Junak – Manufaktura Modelarska (odlew testowy)
Wykorzystane zestawy: YahuModels - YMA 7281
Kleje: Tamiya Extra Thin Cement, cyjanoakrylowe
Farby: Bilmodelmaker, Vallejo
Chemia modelarska:
- Płyn do zmiękczania kalkomanii Mr. Mark Setter
- Sidoluks,
- Wasch Vallejo,
- Matt werniks, Vallejo

Marcin „Marwaw” Wawrzynkowski
Koszaliński Pluton Modelarski

Ocena:  
( 6 )      znakomity :)
  Opinii:  

1

  

Dodaj swoją opinię

Utworzony: 2016-03-16 07:14:33 ~~The interior of burberry outlet this Pucci Floral Tote is a made~~

If you adore this Versace Canyon then I have fantastic news, this collection is marked down in the fendi outlet clearance section of eluxury!If you haven’t had a chance yet to check out the huge designer super-sale going on over at eluxury, then you are seriously missing out. They have not only designer handbags, but shoes, accessories, apparel and more from labels like Celine, Dior, Prada, Fendi, Etro, ect.The instantly recognizable vibrant eye-catching fabric on the replica handbags Emilio Pucci bags just burst with fabulous style. Pictured above is the Emilio Pucci’s Terry floral beach hobo, but that’s not the only one on sale, you must discover the sale, rather then me post all dozen of them. The interior of burberry outlet this Pucci Floral Tote is a made of a removable white vinyl fabric, which is very convenient for a beach tote – if it ever gets dirty then toss in the wash. Measuring in at 18.5″ length x 12.5″ height x 8″ (at base) width, with snaps underneath to expand or contract the bag’s size, this super roomy bag will work magnificently for toting around just about anything you want.Did you know that the Celine emblem was created in 1971 by Mme. Vipiana, and was inspired by the chain design around the Arc de Triomphe a classic Parisian symbol. I just read that off the Celine site – you learn something everyday.The bag of the day that instantly caught my eye is this Celine Clandestine bag in Pale Pink. This bag isn’t new to hit the store shelves, it debut not to long ago, but for some unknown reason I thought I already blogged about this Celine bag, but while browsing through my achieve it became apparent that I haven’t. So overdue, yes I know. Measuring in at 13.25″ x 10.5″ x 5″ this roomy chic bag will fit all the essentials for the day. The highlights of this bag are the easy accessible large exterior front pocket with logo blazon magnetic snap, small vertical zip pocket, feet to prevent scuffing, and topped off with the kiss-lock closure on this classic framed bag.