2009-12-04

Lotnictwo – grudzień 2009

Lotnictwo – to profesjonalny miesięcznik poświęcony przeszłości, teraźniejszości i perspektywom rozwojowym lotnictwa wojskowego oraz cywilnego i kosmonautyce. W czasopiśmie prezentowane są najważniejsze wydarzenia lotnicze z kraju i ze świata, analizy i artykuły poświęcone węzłowym problemom rozwoju lotnictwa i kosmonautyki, monografie statków powietrznych z licznymi zdjęciami, sylwetkami barwnymi i rysunkami, opisy linii lotniczych, sił powietrznych, jednostek lotniczych, operacji, bitew i walk, sylwetki ludzi lotnictwa, sprawozdania i relacje z najważniejszych imprez lotniczych. Silną stroną „Lotnictwa” jest szeroki zespół autorski, który gwarantuje rzetelność, różne punkty widzenia na omawiany temat oraz wysoki poziom prezentowanych treści.

W numerze grudniowym:
- Aktualności wojskowe, cywilne i kosmiczne
- Czech International Air Fest, Hradec Kralove, 4-5 września 2009 r.
- Airbus – czterdzieści lat innowacji
- Zagrożenia portów lotniczych
- Zarządzanie procesami i obszarami portu lotniczego
- Salon LAVEX 2009
- Ćwiczenie „Green Shield 2009”
- Grecki „Top Gun”
- Samolot myśliwsko-bombowy Tornado IDS
- Siły Powietrzne Albanii
- Nowa koncepcja amerykańskiej obrony przeciwrakietowej
- Amerykańskie programy przeciwrakietowe
- Co w Układzie Słonecznym piszczy?
- Nocny samolot myśliwski Heinkel He 219 Uhu (cz. I)
- Śmigłowce Mi-1/SM-1/SM-2 w polskim lotnictwie wojskowym (cz. II)
- Franciszek Omylak (1907-1944)
- Iskrą do Farnborough

Czech International Air Fest, Hradec Kralove, 4-5 września 2009 r.



Przed publicznością prezentuje się zespół akrobacyjny „Breitling” na odrzutowych samolotach szkolnych L-39 Albatros. Fot. Marek Łaz

W tegorocznej edycji CIAF uczestniczyło kilka zespołów akrobacyjnych m.in. polski „Biało-Czerwone Iskry” (TS-11 Iskra), francuski „Breitling” (L-39 Albatros) i jordański „The Royal Jordanians Falcon” (Extra 300). Jako pierwsi wystąpili Polacy dając tradycyjnie dobre przedstawienie. Wielkie wrażenie wywarł również zespół „Breitling”. W czasie pokazów zespół po raz pierwszy wystąpił w powiększonym składzie – siedmiu samolotów.

Airbus – czterdzieści lat innowacji



Pierwsze prace nad bardzo dużym samolotem pasażerskim Airbus A380 podjęto w pierwszych latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dziś u czterech przewoźników jest już w eksploatacji dwadzieścia samolotów tego typu. Fot. Airbus

Czterdzieści lat temu podjęto program budowy pierwszego na świecie dwusilnikowego szerokokadłubowego samolotu A300. Historia prac jest ściśle związana z jego producentem, gdyż do jego budowy powołano konsorcjum Airbus Industrie. Program A300 zapoczątkował udaną europejską współpracę, stopniowo przełamującą hegemonię amerykańskiego Boeinga. Dziś flota Airbusa liczy prawie 5900 samolotów, które do chwili obecnej wykonały 65 mln rejsów, w czasie 139 mln godzin. Sukces Airbusa ma swoje źródło w nieustannych innowacjach w sferze produktu, procesu produkcyjnego, całego przemysłu lotniczego, dbałości o środowisko itp. Producent wyznacza standardy światowego przemysłu lotniczego i odzwierciedla europejską myśl naukowo-techniczną.

Zagrożenia portów lotniczych



Port lotniczy, zgodnie z prawami wolnego rynku oraz obowiązującymi na nim w wielu dziedzinach wysokimi wymogami jakości, powinien stać na stabilnych ekonomicznie podstawach, jak też posiadać nieskazitelny wizerunek przedsiębiorstwa – fortecy, odpierającej wszelkie niebezpieczeństwa. Fot. Jerzy Liwiński

Port lotniczy podróżującym drogą powietrzną kojarzy się z miejscem, do którego należy przybyć, aby szybko odbyć podróż. W planie takiej podróży lotnisko jest jej początkiem i końcem. W polskich portach lotniczych w 2008 r. obsłużono około dwudziestu milionów pasażerów. Dla każdego z nich port lotniczy to przysłowiowa stacja w podróży powietrznej. Dla kilku tysięcy ludzi, związanych z pracą w lotnictwie, to zakład pracy o szczególnych wymaganiach, dotyczących bezpieczeństwa.

Zarządzanie procesami i obszarami portu lotniczego



Wzrost ruchu pasażerskiego w portach lotniczych w związku z EURO 2012 może sięgnąć nawet siedemdziesiąt tysięcy osób. Ponad połowa przybywających do Polski kibiców piłkarskich skorzysta z transportu lotniczego. Fot. PL Poznań

3 września 2009 r. w Warszawie odbyła się konferencja „Zarządzanie procesami i obszarami portu lotniczego”, zorganizowana przez JMK Institute. Honorowy patronat nad obradami objęło Ministerstwo Infrastruktury oraz Związek Regionalnych Portów Lotniczych. Celem spotkania była analiza: warunków bezpieczeństwa funkcjonowania portów, kierunków rozwoju, oczekiwań organizacji, pasażerów i instytucji wobec portów lotniczych.

Salon LAVEX 2009



Stratosferyczne samoloty rozpoznawcze MiG-25R operowały z bazy Okba bin Nafi w latach 1979–1999, a ich głównym zadaniem było śledzenie okrętów VI Floty USA operujących u wybrzeży libijskich. Fot. Séan Wilson/Prime Images

Dr Séan Wilson/Prime Images odwiedził i relacjonuje jedyne wydarzenie dające nieograniczony dostęp do Sił Powietrznych Libii, jednych z najrzadziej fotografowanych wojsk lotniczych na świecie. Była to już trzecia edycja Libijskiego Salonu Lotniczego, imprezy, która nabiera rozmachu i tym razem zgromadziła sześćdziesiąt pięć firm z dwudziestu pięciu krajów.

Ćwiczenie „Green Shield 2009”



W latach 80. i 90. XX wieku Arabia Saudyjska otrzymała ze Stanów Zjednoczonych Ameryki 98 samolotów myśliwskich F-15 Eagle, w tym 75 samolotów jednomiejscowych F-15C i 23 dwumiejscowe F-15D. Fot. Joris van Boven/Sentry Aviation News

We francuskiej bazie Base Aerienne 102 w Dijon w październiku przeprowadzono międzynarodowe ćwiczenie lotnicze „Green Shield 2009”. Zaczęło się ono we wtorek, 5 października, a skończyło w czwartek, 15 października 2009 r. Szczególną atrakcją tego ćwiczenia było sześć saudyjskich myśliwców F-15 Eagle, w tym pięć samolotów jednomiejscowych F-15C i jeden dwumiejscowy F-15D. Przyleciały one w asyście dwóch samolotów tankowania powietrznego KE-3A i kilku transportowców C-130 Hercules, które przywiozły blisko 170 osób personelu naziemnego oraz specjalistyczny sprzęt techniczny.

Grecki „Top Gun”



Szkoła Uzbrojenia Taktycznego została założona 25 czerwca 1975 r. w ramach transformacji Sił Powietrznych Grecji, które wówczas rozpoczęły zakupy zaawansowanych samolotów myśliwskich. Fot. Séan Wilson/Prime Images

Każdego roku Siły Powietrzne Grecji (Elliniki Polemiki Aeroporia) wysyłają część ze swoich najlepszych pilotów do Szkoły Uzbrojenia Taktycznego (SOT – Scholio Oplon Taktikis). Ośmiu instruktorów szkoły jest odpowiedzialnych za organizację czterech kursów szkoleniowych, które trwają przez cały rok: dwa dla pilotów wielozadaniowych samolotów myśliwskich, jeden dla załóg śmigłowców (w tym personelu latającego z lotnictwa sił lądowych) oraz jeden dla dowódców połączonych operacji powietrznych (COMAO – Combined Air Operations).

Samolot myśliwsko-bombowy Tornado IDS



Powodem realizacji programu Tornado GR.4 była chęć ujednolicenia samolotów myśliwsko-bombowych Tornado GR.1 różnych serii produkcyjnych oraz zwiększenie ich możliwości bojowych. Fot. British Aerospace

Wielozadaniowy samolot bojowy Tornado stanowi przykład udanej kooperacji europejskiego przemysłu obronnego. Opracowany w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku doczekał się on budowy w ilości blisko tysiąca sztuk, wykorzystywanych przez siły powietrzne czterech państw świata. Obecnie, wraz z dostawami wielozadaniowych samolotów myśliwskich Eurofighter Typhoon, nadszedł koniec dla myśliwskich wariantów Tornado, natomiast zmodernizowane wersje myśliwsko-bombowe, przełamania obrony przeciwlotniczej i rozpoznawcze mają posłużyć jeszcze przez kilkanaście lat.

Siły Powietrzne Albanii



Dziś w Siłach Powietrznych Albanii jedyną pozostałością po czasach komunistycznych są cztery lekkie samoloty wielozadaniowe Y-5 (Antonow An-2). Fot. Erwan de Cherisey

Kwintesencją nowej polityki obronnej Albanii jest samodzielne zapewnienie sobie bezpieczeństwa, a także aktywny udział w przywracaniu pokoju w rejonach konfliktów zbrojnych. Jej istotą jest zwiększenie współpracy w skali międzynarodowej w zapewnieniu bezpieczeństwa, przy zachowaniu samodzielnych zdolności obronnych, jednakże ze stopniowym przygotowaniem kraju do wejścia w kolektywny system obrony. Albania chce współpracy w międzynarodowym bezpieczeństwie oraz sama wnosić wkład w jego umacnianie, a wyrazem tego są albańskie siły zbrojne w misjach stabilizacyjnych w Iraku, Afganistanie i w Czadzie.

Nowa koncepcja amerykańskiej obrony przeciwrakietowej



Raytheon RIM-161 Standard SM-3 to rodzina morskich przeciwrakiet przeznaczonych do zwalczania rakietowych pocisków balistycznych średniego i krótkiego zasięgu. Przeciwrakiety tego typu wykorzystują do zniszczenia wskazanego celu energię kinetyczną powstałą na wskutek bezpośredniego punktowego uderzenia głowicy samonaprowadzającej się (w ostatniej fazie lotu) w cel z prędkością 3,2 km/s. Fot. MDA

Prezydent USA Barack Obama w swoim wystąpieniu telewizyjnym, w sposób ogólny, przedstawił kulisy podejmowania decyzji, której podstawą było przekonanie o konieczności wyboru rozwiązania, w większym stopniu odpowiadającego wymaganiom bezpieczeństwa międzynarodowego. Wiąże się to bezpośrednio z najnowszymi doniesieniami amerykańskiego wywiadu odnośnie do szybszego niż prognozowano wcześniej rozwoju irańskich programów rakietowych średniego oraz krótkiego zasięgu. B. Obama przedstawił koncepcję wykorzystania istniejących, sprawdzonych i bardziej ekonomicznych komponentów obrony przeciwrakietowej. Zapowiedział również, że USA są zainteresowane współpracą z Rosją, dotyczącą wspólnego rozwiązania irańskiego zagrożenia.

Amerykańskie programy przeciwrakietowe



Siły Zbrojne USA na teatrze działań wojennych mają być bronione przez mobilne baterie przeciwrakiet THAAD (na zdjęciu) i Patriot PAC-3. W obu wypadkach ich głowice mają za zadanie kinetycznie zniszczyć cel. Fot. MDA

Wrześniowe zamieszanie, spowodowane zmianą amerykańskich planów budowy systemu obrony przeciwrakietowej w Europie, zwróciło ponownie uwagę na programy tego typu, prowadzone przez to państwo. Komponenty amerykańskiej obrony przeciwrakietowej umieszczone w naszej części świata miały być jednocześnie częścią globalnej układanki, pozwalającej na zabezpieczenie przez rakietowymi pociskami balistycznymi stałych obiektów strategicznych oraz zgrupowań wojskowych na teatrach działań wojennych.

Co w Układzie Słonecznym piszczy?



Od lipca 2004 r. „Władcę Pierścieni” – Saturna, okrąża amerykańska sonda Cassini (start 15 października 1997 r.). Misja Cassini potrwa do chwili, aż wyczerpią się źródła energii elektrycznej na jej pokładzie. Fot. NASA

Kilka tygodni temu minęło pięćdziesiąt lat od chwili, gdy człowiek po raz pierwszy ujrzał to, co miało być dla jego oczu zakryte na zawsze – odwróconą od Ziemi półkulę Księżyca. Udało się to wykonać za pomocą kamer radzieckiej sondy Łuna-3. Od ponad pół wieku w stronę Srebrnego Globu i innych ciał Układu Słonecznego wysłano blisko dwieście sond. Połowa z nich nigdy nie dotarła do celu, lecz wiele innych dostarczyło nam informacji o obiektach, na których stopa ludzka jeszcze długo – z powodu kosztów i trudności – bądź nawet nigdy – ze względów fizycznych – nie stanie.

Nocny samolot myśliwski Heinkel He 219 Uhu (cz. I)



Heinkel He 219A-5 – jeden z pięciu samolotów tego typu badanych przez Brytyjczyków, po zakończeniu drugiej wojny światowej, w ośrodku doświadczalnym Royal Aircraft Establishment w Farnborough.

Wraz z rozszerzeniem skierowanej przeciwko niemieckim miastom nocnej ofensywy bombowej brytyjskiego Bomber Command, Luftwaffe próbowała dostosować do roli nocnego myśliwca nie tylko niemal każdy dwusilnikowy samolot, jaki znajdował się w służbie, ale także wiele samolotów znajdujących się dopiero w budowie. Od początku jako nocny myśliwiec był projektowany jednak tylko jeden samolot – He 219 Uhu. Został on zbudowany w śladowej jak na warunki wojny totalnej ilości, pomimo że powszechnie jest uważany za jedną z najbardziej udanych tego typu konstrukcji, jakie powstały w latach drugiej wojny światowej. Dlaczego tak się stało i czy rzeczywiście budowa większej liczby He 219 mogła zatrzymać ofensywę bombową Bomber Command?

Śmigłowce Mi-1/SM-1/SM-2 w polskim lotnictwie wojskowym (cz. II)



Lekkie śmigłowce wielozadaniowe SM-2 początkowo cieszyły się dużą popularnością, jednak w trakcie eksploatacji wynikły ich pewne niedostatki, które znacznie obniżały walory użytkowe. Fot. arch. W. Hołysia

W 1957 r., gdy na dobre ruszyła produkcja seryjna śmigłowców SM-1, świdniccy konstruktorzy opracowali swoją koncepcję ich głębokiej modernizacji. Pomysł dotyczył lepszego wykorzystania miejsca w kadłubie. Koncepcję tę – w postaci śmigłowca SM-2 – zrealizowano w Wydziale Projektów Prototypowych WSK PZL-Świdnik, pod kierunkiem magistra inżyniera Jerzego Tyrchy. Śmigłowiec SM-2 jest dobrym przykładem opracowania łączącego własną myśl konstruktorską, z osiągnięciami zagranicznymi. Zdobyte doświadczenia pozwoliły na stopniowe przejście do samodzielnego opracowania śmigłowców w Świdniku, czego ukoronowaniem są dzisiejsze, W-3 i SW-4.

Franciszek Omylak (1907-1944)



Franciszek Omylak (na zdjęciu jeszcze jako porucznik) podczas służby w 1. Pułku Lotniczym w Warszawie. Jego pierś zdobi odznaka Szkoły Podchorążych Piechoty, którą ukończył w 1929 r. Fot. arch. Z. Charytoniuka

65 lat temu z niewyjaśnionych do dziś przyczyn w miejscowości Banica koło Gładyszowa w Beskidzie Niskim rozbił się czterosilnikowy samolot bombowy Halifax, wracający z Polski na swe macierzyste lotnisko, do Brindisi w południowych Włoszech. W samolocie, noszącym oznaczenia 148. Squadronu RAF, zginęła siedmioosobowa załoga. Była w całości złożona z Polaków, a jej nawigatorem był 37-letni kapitan Franciszek Omylak. Artykuł jest pierwszą próbą szczegółowego odtworzenia losów tego dzielnego oficera.

Iskrą do Farnborough



Samolot TS-11 Iskra DF o numerze seryjnym 3H-1606 i rejestracji SP-DOE w drodze na międzynarodowy salon lotniczy w Farnborough, Ostenda, 5 września 1976 r. Fot. arch. Andrzeja Pamuły

Trzydzieści trzy lata temu odrzutowy samolot szkolno-treningowy TS-11 Iskra, należący do sił zbrojnych Układu Warszawskiego, a skonstruowany przez prof. Tadeusza Sołtyka, wybitnego polskiego konstruktora, poleciał do Wielkiej Brytanii, na wystawę lotniczą w Farnborough. W świetle dzisiejszych kryteriów to nic nadzwyczajnego, co należałoby wspominać – a jednak może warto…

Ocena:  
( 2 )      bardzo słaby
  Opinii:  

173

  

Dodaj swoją opinię

Utworzony: 2017-02-25 17:11:54 ~~fuzuvw~~

Hey, how are you doing? tomar viagra sin necesitar
viagra without a doctor prescription
el viagra se puede usar en mujeres

Utworzony: 2017-02-25 17:08:15 ~~ckw31o~~

What have you been up to? viagra and ghb
viagra without a doctor prescription
viagra gastroparesis

Utworzony: 2017-02-25 16:59:16 ~~Sugdtul~~

Good morning evening!, how to get viagra without doctor
viagra without a doctors prescription
there not generic viagra

Utworzony: 2017-02-25 13:11:44 ~~canada pharmacy online~~

canada pharmacy

Utworzony: 2017-02-25 13:08:06 ~~canadian pharmacy~~

canadian drugstore