2014-02-28

Jak zbudować model balonu na ogrzane powietrze?

Wykonanie balonu na ogrzane powietrze jest proste. Jeszcze prostsze może okazać się po zastosowaniu kilku sprawdzonych w praktyce metod.

Model balonu wykonany jest z bibułki prasowanej o gęstości ok. 22 g/m2. Przepisy nakazują stosowanie bibułki, aby uniemożliwić stosowania innych materiałów, np. folii, której proces biodegradacji jest bardzo długi. Bibułka zaś rozkłada się niezwykle szybko, po miesiącu w deszczu i słońcu nie ma po niej śladu.

Najwygodniej jest sklejać balon z zestawu materiałowego, który zawiera wycięte bryty, pozostałe materiały i obszerną instrukcję.

Balon sklejony jest z 10 części (brytów) o określonym kształcie i wymiarach. Ważne jest, aby pojedynczy bryt nie był dłuższy niż 260 cm. A kształt powinien być zbliżony do pokazanego na rysunku (patrz załącznik). Jest to kształt, z którego powstanie balon o najkorzystniejszych parametrach, aby lot był możliwie długi, aby balon zachowywał w locie pozycję pionową, aby spełniał parametry techniczne określone przepisami.

Klejenie brytów najwygodniej wykonywać na dwóch zestawionych stołach tak, aby cały balon mieścił się na blacie. Klej w sztyfcie jest bardzo wygodny do klejenia, zaś klej biurowy w tubce pozwala kleić dokładniej.

Pierwszy bryt rozkładamy na stole, na nim drugi przesuwając o wielkość przewidywanej zakładki do klejenia. Zakładka wystarczająca i najkorzystniejsza to ok. 1 cm. Wierzchołki brytów powinny być wyrównane. Klejenie zawsze zaczynamy od wierzchołka balonu.

Klej nakłada się równomiernie na krawędź drugiego brytu zaginając zakładkę z pierwszego. Ważne jest, aby bryty sklejone były starannie na całej długości bez przerw.

Drugi bryt po przyklejeniu do pierwszego należy złożyć na pół wzdłuż osi. Trzeci bryt należy położyć na poprzednie z przesunięciem o wielkość zakładki, czyli 1 cm i przystąpić do sklejania kolejnej krawędzi.

I tak postępujemy z kolejnymi brytami.

Po zaschnięciu kleju sprawdzamy wszystkie spoiny i ewentualne uszkodzenia w powłoce balonu. Usterki usuwamy.

Dolną krawędź balonu obcinamy wyrównawczo. W otwór wklejamy pasek kartonu o szerokości ok. 3 cm mocując go wstępnie zszywkami. Następnie przyklejamy krawędź powłoki balonu do kartonu na zakładkę.

Z kartonu wycinamy dwa krążki o średnicy ok. 10 cm. Do jednego przyklejamy pewnie pętlę z cienkiego sznurka. Krążek ten wklejamy na szczycie powłoki balonu od środka sznurek wyciągając na zewnątrz. Z zewnątrz przyklejamy drugi krążek przewlekając pętlę ze sznurka przez jego środek.

Pętla ze sznurka na szczycie balonu służyć będzie podwieszeniu na „wędce” do czasu pełnego napełnienia powłoki.

Czynność ta jest najtrudniejsza w budowie balonu. Krążek do wewnątrz można wkleić posługując się np. trzonkiem od miotły. Osoba dorosła może wkleić krążek wkładając rękę aż do szczytu balonu. Powłoka pomnie się nieco, nie szkodzi, i tak byłaby pomięta w czasie transportu na lotnisko. A rozprostuje się z całą pewnością, gdy napełnimy go rozgrzanym powietrzem.

Można w trakcie klejenia brytów wkleić w połowie wysokości pętelki z kartonu lub sznurka służące podtrzymywaniu powłoki w czasie napełniania. Można też pętelki takie przykleić do kołnierza u wlotu do balonu, aby trzymać za nie balon nie parząc palców.

Można też na powłoce nakleić napisy i dekoracje. Balon będzie trochę cięższy, ale wrażenia estetyczne bezsprzecznie pozytywne.

Do balonu nie można podwieszać żadnego źródła ciepła. Ogień mógłby spowodować pożar, a ocena lotu byłaby nieobiektywna.

Do zobaczenia na zawodach.

Na zawodach balonów w Krośnie organizatorzy zapewniają wygodny i bezpieczny palnik i gaz do dyspozycji zawodników. Trudno sobie wyobrazić, aby rodzice młodego pasjonata lotnictwa musieli wydać kilkaset złotych na palnik dla ich jednoosobowej ekipy. Trudno też oczekiwać, że „ktoś” pozwoli łaskawie skorzystać nam ze swojego palnika.

Rysunek i dane techniczne balonu

Źródło: Krośnieńskie Stowarzyszenie Modelarzy Lotniczych

Ocena:  
( 1 )      bardzo słaby
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię