2011-05-21

Dookoła świata. Legendarna Amelia Earhart

21 maja 1937 roku, czyli równo 74 lata temu Amelia Earhart rozpoczęła swoją podróż życia – lot dookoła świat. Niestety próba zakończyła się fiaskiem, a pilotowany przez Earhart samolot Lockheed Elektra 10E 2 lipca 1937 roku zaginął nad Pacyfikiem.

Amelia Earhart była pierwszą kobietą, która przeleciała Atlantyk (początkowo, jako pasażerka, potem jako pilot). Zyskała ogromną sławę, stała się ulubienicą Ameryki – „boginią jasności” uwielbianą za odwagę i charyzmę. Popularność jej nie zmieniła – do końca życia kochała niebezpieczeństwo i wyzwania, nie bała się mówić o tym, co myśli, ani też i realizować planów. Była inspiracją dla milionów ludzi – między innymi dla Eleonor Roosevelt, swego męża magnata prasowego, George’a P. Putnama, czy wieloletniego przyjaciela i kochanka, pilota Gene’a Vidala. Wiosną w 1937 roku Amelia zdecydowała się na bardzo odważny krok – postanowiła przelecieć samotnie dookoła świata. To jeden z najsłynniejszych lotów w historii.

2 lipca 1937 roku pilotowany przez Amelię Earhart srebrny, dwusilnikowy Lockheed Electra wystartował z lotniska w Lae na Nowej Gwinei. Był to najdłuższy, liczący ponad cztery tysiące kilometrów, etap lotu dookoła świata. Po około dwudziestu godzinach lotu maszyna miała dotrzeć do położonej na środku Pacyfiku wyspy Howland. Jednak Earhart nigdy się tam nie pojawiła. Okoliczności jej zaginięcia są największą, nierozwiązaną do dziś tajemnicą z dziejów lotnictwa.

Amelia Earhart urodziła się 24 lipca 1897 roku w Atchinson w stanie Kansas, w dobrze sytuowanej rodzinie. Swoje młodzieńcze lata Amelia spędziła w domu rodzinnym dziadków. Już w czasach szkoły średniej pracowała, jako ochotniczka w szpitalu Czerwonego Krzyża w Kanadzie. Właśnie tam, podczas zwiedzania wystawy krajowej, gdzie pokazywano samolot, rozpoczęła się jej fascynacja lotnictwem.

28 grudnia 1920 roku w wieku 23 lat Amelia Earhart pierwszy raz uniosła się w powietrze. W prezencie od ojca dostała możliwość odbycia dziesięciominutowego lotu pasażerskiego. Lot kosztował 10 dolarów. Po tym fascynującym przeżyciu Amelia postanowiła zostać pilotem. Do realizacji planu przystąpiła z wielką stanowczością i determinacją. Aby zgromadzić potrzebne na kurs tysiąc dolarów, pracowała w firmie telefonicznej, w zakładzie fotograficznym, a nawet jako kierowca ciężarówki. Resztę niezbędnej sumy dostała od matki.

3 stycznia 1921 roku rozpoczęła naukę latania. Jej instruktorką została Neta Snook, jedna z pionierek kobiecej awiacji. Bardziej zaawansowanego pilotażu, w tym elementów akrobacji, uczył ją były pilot wojskowy John Montijo. Jej pierwszym samolotem był żółty Kinner Airster, dwumiejscowy dwupłat, którego dostała od rodziców na 24. urodziny. 22 października 1922 roku ustanowiła rekord wysokości lotu dla kobiet (4300 metrów) – pierwszy z czternastu, które pobiła w trakcie swej lotniczej kariery. Rok później, jako szesnasta kobieta na świecie, otrzymała licencję Fédération Aéronautique Internationale (FAI) i została pełnoprawnym pilotem.


Amelia zyskała sławę porównywalną z Charlsem Lindberghiem (pilot, który zdecydował się na samotny przelot przez Atlantyk na samolocie Ryan NYP nazwanym Spirit of St. Louis stał się lotniczym wydarzeniem dekady. W tamtych czasach Atlantyk stanowił groźną i niemal nieprzekraczalną barierę dla lotników i ich maszyn. Każdy udany lot międzykontynentalny wywoływał sensację) i stała się jedną z największych legend w historii lotnictwa.

Lindbergh 20 maja 1927 roku, (czyli równo 84 lata temu) wystartował z Roosvelt Field w Nowym Jorku i po niespełna 34 godzinach znalazł się po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego – na podparyskim lotnisku Le Bourget. Kolejną próbą pokonania oceanu miał być przelot trzysilnikowego, wyposażonego w pływaki, Fokkera F VII. W wyprawie – jako jeden z członków trzyosobowej załogi – miała uczestniczyć Amerykanka Amy Phipps Guest (która była też sponsorem całego przedsięwzięcia). Pod presją rodziny zrezygnowała jednak z niebezpiecznego lotu, sugerując jednocześnie, by na jej miejsce znaleziono inną kobietę. Wybór padł na Amelię Earhart.

17 czerwca 1928 r. Friendship (tak nazwano transatlantyckiego Fokkera) pilotowany przez komandora Wilmera Stulza wystartował z Nowej Funlandii, by po 20 godzinach i 40 minutach lotu szczęśliwie wodować u wybrzeży Walii. Earhart, poza krótkim odcinkiem pomiędzy Walią i Anglią, nie pilotowała samolotu. Jej rola ograniczała się do prowadzenia dziennika lotu i robienia zapisków, które posłużyły jej później do napisania książki “20 Hours, 40 Min: Our Flight in the Friendship". Jednak to właśnie ona – pierwsza kobieta, która przeleciała Atlantyk – stała się główną bohaterką wyprawy Friendship. Wychwalana pod niebiosa przez prasę, zdołała zachować dystans do medialnego zamieszania wokół swojej osoby.

Po powrocie do Ameryki na cześć lotników w Nowym Yorku zorganizowano serpentynową paradę. W Białym Domu przyjął ich prezydent John Calvin Coolidge. Gazety nazywały Earhart poufale Lady Lindie (z uwagi na podobieństwo fizyczne do Lindbergha). Od tego czasu nadano jej tytuł „Królowej Przestworzy”.

Przyszedł wreszcie czas na realizację największego marzenia Amelii – samotnego lotu przez Atlantyk. Przez pięć lat od wyczynu Lindbergha nikomu nie udało się powtórzyć jego sukcesu. Jednak to, co w 1927 roku wymagało szaleńczej odwagi, pięć lat później wydawało się już bardziej osiągalne.

Decydującym czynnikiem był ogromny postęp techniki lotniczej, który doskonale można zaobserwować porównując ze sobą Spirit of St. Louis Lindbergha i Lockheeda Vegę, na którym Earhart miała podjąć transatlantycką próbę. Samolot Lindbergha był pokrytym płótnem górnopłatem ze skrzydłem wspartym zastrzałem, z silnikiem o mocy 223 KM. Lockheed Vega należał już do innej epoki – miał półskorupowy kadłub, wolnonośne, czyli pozbawione zastrzałów, skrzydło o grubym profilu i silnik o mocy aż 450 KM.


Dokładnie w 5 rocznicę osiągnięcia Lindbergha - 20 maja 1932 roku, Amelia Earhart wystartowała z Nowej Funlandii. W ciągu 15 godzin i 18 minut przeleciała 2026 mil (dla porównania – lot Lindbergha trwał aż 33 godziny i 30 minut, ale długość trasy wynosiła 3600 mil). Zboczyła z kursu o dwieście mil na północ i zamiast we Francji, wylądowała w Irlandii. Jej samolot miał uszkodzony wysokościomierz oraz – szczególnie w tych okolicznościach niebezpieczny – wyciek paliwa. Mimo iż nie zdołała dolecieć do Paryża, była pierwszą kobietą (i drugim pilotem w historii), która samotnie pokonała Atlantyk. Świat oszalał na jej punkcie.

We Francji nadano jej Legię Honorową, po powrocie do Stanów Zjednoczonych otrzymała Distinguished Flying Cross, przyznawany za wybitne osiągnięcia lotnicze. Amelia Earhart stała się najbardziej znaną Amerykanką. Osiągnęła popularność porównywalną z gwiazdami Hollywoodu.

Opinia publiczna uważała ją za najwybitniejszą kobietę-pilota świata, ale historycy awiacji mają w tej kwestii wiele wątpliwości. Na pewno była odważna, ale nawigowanie i latanie „na przyrządy” sprawiały jej kłopot. Kilka razy rozbijała się przy lądowaniu, źle posługiwała się radiem – wszystko to przy lotach długodystansowych miało kluczowe znaczenie. Wydaje się jednak, że zdawała sobie sprawę z własnych ograniczeń i ciężko nad nimi pracowała.

W styczniu 1935 roku Earhart, jako pierwszy pilot na świecie, samotnie przeleciała z Hawajów do Kalifornii. Po pokonaniu Pacyfiku zostało jeszcze tylko jedno prawdziwe wyzwanie – lot dookoła świata. Tym razem musiała zmierzyć się z legendą słynnego Wileya Posta, jednookiego pilota i poszukiwacza przygód, który okrążył świat dwa razy, w tym raz samotnie. Przyćmić sukces Posta można było tylko na dwa sposoby – pobić jego niezwykle wyśrubowany rekord prędkości z 1933 roku (7 dni 18 godzin) lub wydłużyć trasę, maksymalnie zbliżając się do równika. To drugie oznaczało pokonanie dwóch oceanów.

W 1936 roku Earhart definitywnie pożegnała się z przestarzałą już Vegą. Wybór padł znów na samolot z zakładów Lockheeda. Electra 10E to kolejny doskonały przykład błyskawicznego rozwoju lotnictwa w latach trzydziestych. Była to maszyna kolejnej generacji, zupełnie niepodobna do samolotów budowanych zaledwie pięć lat wcześniej – całkowicie metalowa, wykonana ze stopów aluminium, z dwoma silnikami o mocy 550 KM (standardowe modele Electry miały silniki o mocy 450 KM), podwójnym usterzeniem ogonowym, chowanym podwoziem i skrzydłami wyposażonymi w klapy. Długodystansowa wersja „Special” została też wyposażona w umieszczone w skrzydłach i kadłubie zbiorniki, mieszczące ponad 4 tys. litrów paliwa.

Obok pilota w kabinie Electry musiał zasiąść nawigator, bez którego długodystansowy lot nad oceanem nie byłby możliwy. Wybór padł na Freda Noonana, którego do dziś uważa się za najlepszego lotniczego nawigatora lat trzydziestych. Noonan miał ogromne doświadczenie – przez wiele lat pływał na statkach (siedem razy opłynął Przylądek Horn), był odpowiedzialny za wyznaczanie szlaków dla latających w barwach Pan Am kliperów (wielkich łodzi latających, utrzymujących transoceaniczną komunikację), wielokrotnie latał na nich nad Pacyfikiem.


17 marca 1937 r. w świetle fleszy prasowych fotografów Electra wystartowała do lotu dookoła świata. W rekordowym czasie przebyła trasę z Oakland w Kalifornii do Honolulu. 20 marca nastąpiła katastrofa – samolot nie zdołał poderwać się z mokrego pasa startowego. Electra zahaczyła skrzydłem o ziemię i wykonała tzw. "cyrkiel" (obrót wokół własnej osi), niszcząc podwozie i uszkadzając oba silniki. Earhart zdołała wyłączyć zapłon – inaczej zapewne maksymalnie zatankowana maszyna zmieniłaby się w kulę ognia.

21 maja 1937 roku – tym razem bez fleszy, bez nagłośnienia i bez wiedzy dziennikarzy Earhart i Noonan podjęli drugą próbę lotu dookoła świata. Tym razem załodze udało się bezpiecznie dotrzeć do Nowej Gwinei. Przed nimi był najtrudniejszy etap drogi – lądowanie na wyspie Howland, mierzącej zaledwie 2 kilometry długości. Electra została wyposażona w dodatkową antenę kierunkową, a okręt „Itasca” miał pełnić rolę naprowadzającej radiolatarni. Niestety, ani Fred, ani Amelia nie posiadali wystarczającej wiedzy radiotelegraficznej. Ryzyko było więc wielkie.

Electra wystartowała zgodnie z planem. „Itasca” odbierała jedynie słabe transmisje, zorientowali się też, że załoga samolotu ich nie słyszy. To uniemożliwiło radionawigację. O 19: 30 „Itasca” odebrała silny sygnał. Electra była blisko, załoga nie mogła jednak odnaleźć wyspy. „Itasca” niemal natychmiast wypuściła z komina czarne kłęby dymu, by umożliwić im odnalezienie wyspy. Ostatni komunikat, jaki odebrali brzmiał: „Jesteśmy na linii 157 337. Będziemy powtarzać tę wiadomość. Będziemy powtarzać na częstotliwości 6210 kiloherców. Czekajcie”. „Itasca” nie doczekała się jednak Electry. O 21: 30 stwierdzono, że w samolocie musiała skończyć się benzyna i konieczne było wodowanie. Przystąpiono, więc do akcji ratunkowej. Brało w niej udział łącznie dziesięć okrętów i sześćdziesiąt sześć samolotów. Nie odnaleziono nawet śladu po Electrze i jej załodze…

W lipcu słuch o niej zaginął. Mimo że od tamtego wydarzenia minęło 74 lata, przeprowadzono kilka ekspedycji, to wciąż nie wiadomo, co spotkało Amelię Earhart. Półtora roku po zaginięciu uznano ją za zmarłą.

Rozwiązanie tej zagadki mogą przynieść badania naukowców z International Group for Historic Aircraft Recovery (Tighar). Wzięli oni pod lupę szczątki odnalezione na Nikumaroro, niezamieszkałym atolu położonym na Pacyfiku. Chodzi o paliczek, kość palca i dwie inne kości, w tym fragment kręgu szyjnego. Są one obecnie poddawane testom DNA, które mają potwierdzić, czy należały do pilotki lub jej nawigatora, Freda Noonana. Pozytywny wynik sugerowałby, że 41-letnia Amelia i jej towarzysz zostali rozbitkami na bezludnej wyspie. Niestety, według tej teorii, skończyli swój żywot zjedzeni przez kraby.

Inna z teorii zakłada, że samolot Amerykanki runął do Pacyfiku po tym, jak skończyło się paliwo. Ale mówiono także o tym, że Earhart mogła trafić w ręce Japończyków, którzy wykorzystali ją do celów szpiegowskich. Lub że po cichu wróciła do USA, by pod przybraną tożsamością wieść dalej spokojne życie. Zdaniem Rica Gillespie, dyrektora wykonawczego grupy Tighar, powiązanie ze sobą wszystkich znanych faktów prowadzi do wniosku, że Amelia zmarła na Nikumaroro.


Jednym z dowodów w sprawie są odnalezione na wyspie przedmioty, tj. fragment z damskiej puderniczki, kawałek suwaka pochodzącego z fabryki w Pensylwanii, podróżny pojemnik na napoje z New Jersey czy scyzoryk – wszystkie zostały wyprodukowane w latach 30. XX wieku i znajdowały się na wyposażeniu samolotu Amelii. Rzeczy te znaleziono w pobliżu miejsca, gdzie musiało być palone ognisko. Obok leżały bowiem kości ptaków, ryb oraz puste muszle po ostrygach. Naukowcy podejrzewają, że mogły być używane przez rozbitków, jako naczynia do zbierania wody. Trzy lata po zaginięciu Earhart władze brytyjskiej kolonii, którym wówczas podlegał atol, w tym samym miejscu odnalazły fragmenty 13 kości. Jak oceniono, „należały one raczej do kobiety niż do mężczyzny”, „raczej do osoby rasy białej niż pochodzenia polinezyjskiego”. Niestety, szczątki te zaginęły.

Rodzina Amelii Earhart dostarczyła badaczom próbek, które posłużą, jako materiały porównawcze do analizy DNA. Ale jak mówi Gillespie, wolałaby ona innego zakończenia historii swojej krewnej. – Wypadek na środku morza jest tragicznym wydarzeniem, niesie jednak szybką śmierć w pięknych okolicznościach. Inaczej niż walka o przetrwanie na atolu, gdzie nie było nawet wody pitnej – tłumaczy. – Jej rodzina ma nadzieję, że się mylimy.

Amelia Earhart była niewątpliwie jedną z najsłynniejszych kobiet w historii lotnictwa, a jej zagadkowe zaginięcie do tej pory jest największą tajemnicą w historii lotnictwa. Mimo, iż powstało wiele teorii dotyczących losów Amelii, żadna z nich do tej pory nie została potwierdzona.

Z ciekawostek warto dodać, iż w 2009 roku na ekrany kin wszedł film „Amelia” – opisujący biografię pionierki żeńskiego lotnictwa. Film w reżyserii Miry Nair to ekranizacja życia Amelii Earhart. W rolę tytułowej bohaterki wcieliła się Hilary Swank.

A taki Off Topic to cudny cytat Amelii Earhart. Jakże prawdziwy, ponadczasowy i wart zapamiętania:
„Wierzę, że dziewczyny powinny (...) poprzez doświadczenie zorientować się, czym chcą się zająć. Próbuję (...) uświadomić im, że jest równie ważne zapewnić pracę mężczyznom jak kobietom, ponieważ mają taką samą potrzebę mentalnych bodźców, poczucia spełnienia i finansowej niezależności”

Anna Robaczyńska

Ocena:  
( 28 )      nie oceniany
  Opinii:  

1

  

Dodaj swoją opinię

Utworzony: 2017-03-29 10:39:30 ~~Cesmah~~

Viagra Postlagernd Bestellen Doxycycline How Long Does Zithromax Stay In Your System Low Cost 20mg Cialis Natural Propecia Online Clomid No Prescription Efecto De Kamagra En Jovenes Buying Prozac Online Viagra Auf Rechnung Kaufen Hydrochlorothiazide Congestive Heart Failure Order Visa Accepted Newbury Cytotec On Line Levitra Generique Belgique Pharmacie En Ligne Viagra Cialis Levitra Espana Accutane Best Prices For Cialis 20mg Viagra Mit Rezept Online Order Generic Propecia Filagra Oral Jelly Cheap Silagra 100 Mg Where To Order Deltasone Cephalexin Dose Chart Amoxicilina Website Cost Of Doxycycline Supreme Suppliersmumbaiindia Cephalexin For Cellulitis Baby Levitra Overnight No Prescription Viagra Cialis 20mg Tadalafil En France Vibramycin Free Trial Viagra O Cialis Online Buy Nexium Online No Prescription Buy Clomid Online Usa Dyes Amoxicillin Liquid Cancer Amoxicillin Genital Herpes Nolvadex Buy Online Cialis Andorra Online Cialis Kamagra Buy Lasix Generic Canada Branded Viagra Kamagra Online Bestellen Legal Accutane Pills For Acne Cialis Riesgos Sildenafil Cialis Generico Buy Cheap Viagra 200mg Propecia Eyebrow Hair