2017-01-04

Czym zaskoczą nas linie lotnicze w 2017 roku?

Wraz z nadejściem nowego roku linie lotnicze wprowadzają do swojej oferty kilka nowości. Bezpłatna metawyszukiwarka Skyscanner sprawdziła, jakie trendy będą obowiązywać, co nowego znajdzie się w ofercie przewoźników oraz z jakich udogodnień będą mogli skorzystać pasażerowie. Wifi na pokładzie, metamorfoza klas czy nowe technologie czuwające nad tym, by bagaż trafił w miejsce, do którego się udajemy czeka na podróżujących w 2017 roku.

Bagaż w rękach nowych technologii

Jedną z nowinek technologicznych jest propozycja Delta Airlines. Aplikacja oparta na technologii Radio Frequency Identification (RFID) ma zastąpić tradycyjną metodę śledzenia kodów kreskowych na walizkach i, według przewoźnika, zmniejszyć zjawisko zagubienia bagażu do jednej setnej procenta. Czujniki na taśmach z bagażami poinformują (za pomocą czerwonych świateł), gdy bagaż będzie zmierzał w niewłaściwym kierunku tak, by obsługa mogła go przeładować na właściwą trasę. Niedawno wprowadzona aktualizacja aplikacji oferowanej przez Delta Airlines pozwala fizycznie śledzić swój bagaż w czasie rzeczywistym, czyli obserwować bagaż na mapie lotniska. System ma działać na 84 lotniskach w Stanach Zjednoczonych.

Szybkie Wi-Fi na pokładzie

Opcja Wi-Fi w samolocie istnieje już od 14 lat (pionierem w tej dziedzinie była Lufthansa), nie jest to jednak usługa powszechnie dostępna. Zapowiada się, że 2017 rok będzie kolejnym krokiem milowym w rozwoju „sieci” w podróżach lotniczych. Coraz więcej przewoźników planuje rozwijać i udostępniać szybki internet. W 2017 roku British Airlines zapowiada udostępnienie wi-fi podczas lotów na trasach bliskiego zasięgu, a także rozwój szybkiego internetu w niektórych lotach długodystansowych: na przykład transatlantyckich, czy do Sydney. Do szybkiego wi-fi ma być podłączonych 118 samolotów z floty przewoźnika. International Airlines Group (IAG), właściciel British Airlines oraz linii Iberia i Aer Lingus, zapowiada, że w przeciągu dwóch lat 90% ich dalekodystansowej floty będzie miała połączenie internetowe.

Również Virgin Australia w połowie tego roku obiecuje dostępność Wi-Fi podczas podróży samolotem, zarówno w przypadku lotów krajowych, jak i międzynarodowych. Do internetowej rewolucji dołączyły też linie Finnair, które od tego roku zapowiadają zainstalowanie szerokopasmowych łączy internetowych (osiągających od 12 Mbps na podróżnego) w kolejnych maszynach przewoźnika, Airbusach A320. Operacja „Wi-Fi" obejmuje samoloty obsługujące loty krótko- i długodystansowe, a jej zakończenie zaplanowane jest na połowę 2018 roku.

Wybór menu przed lotem

Rozwiązanie, które umożliwia podróżnemu zamówienie wybranego posiłku przed odlotem ma wiele zalet – pasażer wie, czego się spodziewać i wybiera posiłek odpowiadający jego podniebieniu. Jedzenie się nie marnuje, a przewoźnicy zyskują bardziej zadowolonego pasażera. Dlatego ta propozycja linii lotniczych dla pasażerów ma szansę się rozwijać i stać się bardziej powszechna.

Niektórzy przewoźnicy oferują pasażerom (choć zazwyczaj tym podróżującym wyższymi klasami) wybór jedzenia i picia do zamówienia zanim wsiądą na pokład. Singapore Airlines umożliwiają także szeroki (i smaczny) wybór pasażerom klasy ekonomicznej, szczególnie jeśli chodzi o długodystansowe loty z Singapuru. Od niedawna także Ryanair umożliwia odlatującym z Dublina przed 7:00 rano zamówienie na czas lotu irlandzkiego śniadania, w skład którego wchodzą: kiełbaski, bekon, pomidor, pudding, ciemne pieczywo, masło, sok pomarańczowy i kawa. Zamówienie można złożyć najpóźniej 48 godzin przed odlotem podczas odprawy online.

Metamorfoza klas

Jako jeden z bieżących trendów lotniczych można wskazać zmianę podziału na klasy w samolocie – first class w klasycznym ujęciu częściowo zanika, natomiast to klasa biznes czy ekonomiczna premium aspirują do bycia bardziej komfortowymi dla pasażerów. W ramach tej ostatniej linie lotnicze wprowadzają ulepszenia, które umilą loty długodystansowe. Przewoźnicy tacy, jak na przykład Singapore Airlines czy Cathay Pacific już wcześniej zaczęli rozwijać ekonomiczną klasę premium, czyli najprościej mówiąc – strefę w samolocie z miejscami wygodniejszymi niż klasa turystyczna, ale dostępną w bardziej przystępnej cenie niż biznesowa. Natomiast na amerykańskim rynku pierwsze kroki w tym zakresie zrobiły w listopadzie 2016 r. linie American Airlines wypuszczając maszynę B787-9 z Dallas do stolicy Hiszpanii i São Paolo. Kolejnym kierunkiem będzie Paryż i Seul. Pod koniec 2017 również Delta Airlines zadebiutuje z ekonomiczną klasą premium, a tym samym nowym dla ich pasażerów rodzajem siedzeń. Strefa „Delta Premium” przeznaczona będzie do lotów długodystansowych samolotami Airbus A350, a w dalszej kolejności Boeingów 777. W nowej klasie ma być ok 17 cm więcej miejsca na nogi, ponad 13-calowe ekrany, słuchawki wyciszające, gniazdka przy każdym siedzeniu i inne rarytasy. Airbusy A350, co jest unikatowe, będą posiadać kabiny klasy biznes (Delta One) wyposażone w przesuwne drzwi w każdym apartamencie i jedne z większych ekranów pokładowych dla pasażerów. Ekonomiczna klasa premium nie jest produktem uniwersalnym, nie zawsze oznacza taki sam poziom komfortu. Tym „wygodniej” prezentują się założenia przedstawione przez amerykańskiego przewoźnika.

Przyjazny dla portfela lot? – skorzystaj z zaawansowanej wyszukiwarki lotów

Użytkownicy bezpłatnej wyszukiwarki Skyscanner, dzięki zaawansowanym opcjom wyszukiwania mogą znaleźć dla siebie lot niemal szyty na miarę, zarówno długodystansowy jak i rekordowo krótki, wedle preferencji i kryteriów. Może być to cena, miejsce docelowe bądź konkretny termin podróży. „Szukaj wszędzie” to opcja, która wyświetla listę najtańszych biletów w wybranym przez nas terminie w dowolne miejsce. Z kolei „Dodaj lotniska w pobliżu” wskazuje alternatywne porty lotnicze, znajdujące się w mieście, do którego planujemy podróż. Warto dodatkowo ustawić alert – to niezwykle sprytna funkcja! To bezpłatna informacja, którą Skyscanner wysyła za każdym razem, gdy zmieni się cena interesującego nas biletu. Dzięki temu, można go kupić w optymalnym momencie, a potem z takiego alertu się wypisać. Warto pamiętać, że miesiące jesienne i zimowe, w zależności od kierunku, są jednymi z najtańszych pod względem podróżowania – można wówczas zaoszczędzić do ponad 22 proc., a w porównaniu ze szczytem sezonu nawet do 40 proc.

Źródło: Skyscanner

Ocena:  
( 0 )      nie oceniany
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię