2009-08-17

Czy Airbusy to faktycznie niebezpieczne samoloty?

W prasie, na forach oraz w zwykłych rozmowach po ostatnich katastrofach i awariach Airbus’ów spotkałem się z takimi opiniami. Stwierdziłem że przeanalizuję i sprawdzę czy to fakt czy jednak zwykła plotka.

Zacznijmy od samych samolotów.

Airbus A310 to samolot pasażerski średniego zasięgu produkowany przez europejskie konsorcjum Airbus. Samoloty A300 i A310 należą do serii maszyn szerokokadłubowych i mieszczą 220-266 osób. W latach 90, przy współpracy niemieckiej firmy Lufthansa Technik opracowano wojskową wersję A310 MRT.

30 czerwca 2009 roku jemeński Airbus A310 ze 153 osobami na pokładzie uległ katastrofie w rejonie archipelagu Komorów. Ocalało jedynie 5-letnie dziecko.

Airbus A320 to pasażerski samolot średniego zasięgu produkowany przez firmę Airbus. Jest pierwszym samolotem pasażerskim który wyposażono w cyfrowy układ sterowania lotem fly-by-wire (sterowanie elektroniczne zamiast linek). Samolot został oblatany 22 lutego 1987, a rok później 28 marca 1988 odbył swój pierwszy lot komercyjny w barwach Air France. Airbus A320 jest bazowym modelem samolotów A318, A319 i A321. Samolot ten jest konkurencją dla Boeing’a 737.

Airbus A330 to samolot pasażerski używany w wielu liniach lotniczych na średnich i długich dystansach. Został zaprojektowany równocześnie z czterosilnikowym A340, a lot dziewiczy odbył w 1992 r. A330 opracowano w odpowiedzi na samoloty Boeinga oznaczonymi jako 757, 767, i 777.

Konstrukcja skrzydeł A330 jest identyczna z A340, a różnica tkwi tylko w zastosowaniu dwóch silników zamiast czterech. Projekt kadłuba oparty jest na Airbusie A300, a system awioniki (fly by wire) pochodzi z A320. Liczba pasażerów samolotu zależy od konfiguracji foteli. Airbus proponuje dwie wersje, z trzema klasami - 295 siedzeń oraz dwiema klasami - 335 foteli.

1 czerwca 2009 roku nad Atlantykiem ok. 650 km na północ od archipelagu Fernando de Noronha, miała miejsce katastrofa samolotu Airbus A330-200 linii Air France (lot AF447) lecącego z Rio de Janeiro do Paryża z 228 osobami na pokładzie. Była to pierwsza katastrofa tego modelu z udziałem pasażerów, a druga w jego historii (poprzednio samolot rozbił się w trakcie lotu testowego).

A340 to pierwszy typ samolotów Airbusa wyposażony w cztery silniki. A340 razem z A330 stanowiły debiut europejskiego producenta na rynku samolotów długodystansowych. Na początku lat 90, służbę rozpoczęły wersje A340-200 i -300 zaś 10 lat później modele A340-500 i A340-600. Prace nad modelem A340 rozpoczęto w 1987, dziewiczy lot tego modelu (w wersji 300) miał miejsce 25 października 1991. Regularną służbę A340 rozpoczęły w marcu 1993 w liniach Air France i Lufthansa. Model w wersji 200 został zbudowany nieco później (pierwszy lot w kwietniu 1992) i różnił się od podstawowej wersji 300 większym zasięgiem zaś mniejszą pojemnością.

Prace nad drugą generacją A340 rozpoczęto pod koniec lat 90. Rozwinięcie poprzednich wersji polegało na zwiększeniu pojemności i osiągów nowych samolotów. Podobnie jak w przypadku pierwszej generacji, jedna z nowych wersji charakteryzowała się większym zasięgiem, a druga większą pojemnością. Airbus A340-500 był wtedy samolotem o najdłuższym (15740 km) zasięgu na świecie (wiosną 2006 roku, rekord pobił Boeing 777-200LR). Model A340-600 posiada nieco krótszy zasięg (13890 km), lecz może przewieźć 380 pasażerów (o 67 więcej niż A340-500). A340-600 jest jednym z najdłuższch samolotów na świecie (jego kadłub mierzy 75,3 m).

Airbusy A340 nowej generacji nie odniosły póki co większego sukcesu rynkowego przegrywając z konkurencyjnymi Boeingami 777. Powodem niepowodzenia Airbusów jest ich gorsza ekonomika eksploatacji (przez wyższe zużycie paliwa) i utrzymania (A340 ma 2 silniki więcej niż 777, co komplikuje konstrukcje maszyny).

Co do bezpieczeństwa, licząc je procentowo z wyprodukowanych 273 egzemplarzy A310 rozbiło się 8 czyli 2,93%, z 3503 egzemplarzy A320 rozbiło się 10 czyli 0,29%, z 437 egzemplarzy A330 rozbiły się 2 czyli 0,46 %, a z 349 egzemparzy A340 rozbiło się 6 czyli 1,72 %. Dla porównania z 1375 wyprodukowanych Boeingów 747 rozbiło się 68 czyli 4,95 %. Airbusy są więc bardzo bezpiecznymi samolotami, a ostatnie wypadki, katastrofy i awarie były zbiegiem nieszczęśliwych zdarzeń. Nie bójmy się więc latać Airbus’ami bo to nie tylko bezpieczne ale i bardzo wygodne samoloty.
opracował: Daniel Ogiela

Ocena:  
( 17 )      dobry
  Opinii:  

18

  

Dodaj swoją opinię

Utworzony: 2015-01-24 02:26:16 ~~Randi~~

impotence remedy

Utworzony: 2015-01-22 08:42:40 ~~Darling~~

Hf6rru, om du ska leka tuff e5 skriva pe5 japnksaa, anve4nd i alla fall re4tt skriftspre5k! Du kan ju itt skriva med katakana fattar du ve4l! IG i Japanska, bara att stanna hemma nu. http://zzhxuba.com hsofrdfh [link=http://skiyhgpzhen.com]skiyhgpzhen[/link]

Utworzony: 2015-01-21 22:44:57 ~~Zahid~~

I think it is not just the speed of development. Much of the high tech in China seems to be aciurqed from elsewhere. When one buys technology instead of developing it from scratch the knowledge about the basics behind the high speed trains, spacecraft and reactors will be lagging behind. The knowledge of how to develop technology is also the knowledge base for training the people who operate it.It's interesting that at the same time China seems to be very patient in technological development. Apart from acquiring technology directly they also send students abroad to study. And it takes about a decade before that knowledge returns to China. http://nctefx.com kicobpfvc [link=http://dzsjfzub.com]dzsjfzub[/link]

Utworzony: 2015-01-21 17:31:27 ~~Sowapa~~

Det blev toppen! Jag le4gger ut mitt recpet sen! Det blir inte se5 perfekt glansiga macarons av dem, MEN och det e4r ett stort men! Det he4r recpetet har jag aldrig lyckats misslyckas med! Enklaste macaronreceptet helt enkelt! Mycket bra!

Utworzony: 2015-01-21 07:40:10 ~~Gustavo~~

thanks bro, yes you are right, i have put of doing my home airport since i satetrd flying, now i have done it im glad, jeez it's heavy on FPS when u record, rather smooth when you don't record tho .. next job is London City (wish me luck! )