2010-10-06
720 zgonów od 2002 roku
Na początku nie wiedziałem co znajduje się na stronie www.cometclones.com, ale szybko zdałem sobie sprawę że jest to globalna baza wypadków paralotniowych, w których zliczane są śmierci i poważne urazy. Podczas pierwszego spojrzenia na stronę ciężko się zorientować o co tam chodzi, ale po głębszej analizie i wyjęciu kalkulatora, wszystko mówi samo za siebie. Paralotniarstwo staje się co raz bardziej komercyjnym i popularnym sportem lotniczym, który na przestrzeni 10 lat dorobił się swojej skali umieralności.
Autor strony www.cometclones.com, Rick Masters, w swojej bazie ma opublikowane wypadki paralotniowe, które zostały upublicznione, a przy każdym roku możemy zobaczyć co zostało zliczone, a co nie. Na stronie możemy zobaczyć bezpośrednie opisy poszczególnych wypadków, a możliwe przyczyny są oznaczone innym kolorem.
Po krótkiej analizie szybko wiadomo że najczęstszym powodem śmierci jest podwinięcie i spirala. W wielu przypadkach zaobserwować możemy że powodem śmierci była zbyt późna decyzja o użyciu zapasu. Na stronie zobaczyć możemy również paralotniową krzywą umieralności. Oczywiście nie możemy się w 100% sugerować danymi w bazie, ponieważ przy niektórych wypadkach jest zbyt wiele niewiadomych, ale dobrze że ktoś to w ogóle stara się zliczać - mamy na całość chociaż ogólny pogląd. Osoby ze znajomością języka angielskiego na pewno zrozumieją o co tam chodzi. Zebrane dane robią wrażenie i wiele osób na pewno z nich wyciągnie osobiste wnioski.
Sam Rick Masters mówi: - Ta ilość nie robi na mnie wrażenia, zawsze uważałem że paralotniarstwo jest jak lotniarstwo, zrobisz błąd umierasz, ale po rozmowie z niektórymi osobami można wywnioskować coś innego. Zabierając publiczne dane doszedłem do wniosku, że paralotniarze nie potrafią sobie dobrze radzić z turbulencją i innymi zagrożeniami, i posiadają swoją własną unikalną skalę umieralności, która z każdym rokiem zaczyna być gorsza.
Jarek Borowiec
www.paralotniowy.pl
0
Dodaj swoją opinię