2016-11-25

65 rocznica pierwszej powojennej katastrofy lotniczej LOT

15 listopada 2016 roku minęła 65. rocznica pierwszej katastrofy w lotnictwie pasażerskim na terenie Polski.

Samolot pasażerski Polskich Linii Lotniczych LOT Li-2 SP-LKA leciał w dniu 15 listopada 1951 roku ze Szczecina do Krakowa z międzylądowaniem w Łodzi. Tu po uzupełnieniu paliwa, zabraniu na pokład pasażerów i bagażu wystartował w dalszą podróż do Krakowa. Załogę stanowili: kapitan Marian Buczkowski, oraz drugi pilot Hieronim Bakalus. Pogoda tego dnia była zła, pełne zachmurzenie i mglisto, mimo tego załoga decyduje się na start.

Dokładnie o godzinie 10:30 samolot przelatuje w okolicy Tuszyna nad wsią Górki Duże. Leci bardzo nisko ze względu na złą pogodę. Ukształtowanie terenu powoduje, że w pewnym momencie przed samolotem pojawia się wzniesienie terenu. Załoga podejmuje wysiłki by poderwać samolot na pełnej mocy silników, które mieląc powietrze wydają głośny ryk. Pech chciał, że na wzniesieniu przechodziła linia wysokiego napięcia. Samolot zahaczył o nią lewym skrzydłem, o skraj poprzeczki masztu, na której podwieszony był przewód zerujący, który zaczął się nawijać na wał śmigła. Maszyna traci sterowność i spada na ziemię. Dochodzi do wybuchu paliwa i wszystko zaczyna się palić. Żar był taki, że nie można było podejść – wspominali później świadkowie katastrofy. Pożar dogasiła dopiero okoliczna straż pożarna. W katastrofie zginęło dwunastu pasażerów i czterech członków załogi.

27 listopada 2010 r., z inicjatywy Zbigniewa Buczkowskiego – syna kapitana samolotu – na rynku w Tuszynie odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą jej ofiarom. Na pomniku została umieszczona łopata śmigła samolotu Li-2.

W 65. rocznicę tej katastrofy (19 listopada 2016 r.) przedstawiciele: Klubu Lotniczego „Na Prostej”, Łódzkiego Klubu Seniorów Lotnictwa, Bartolini Air, Burmistrza Tuszyna oraz miłośnicy lotnictwa złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na pomniku. W spotkaniu uczestniczyli synowie Kapitana Mariana Buczkowskiego – Zbigniew Buczkowski i Marian Buczkowski. Zebrani mogli po raz pierwszy oficjalnie wysłuchać Hymnu Łódzkich Seniorów i Sympatyków Lotnictwa, który otworzył uroczystość.

Po oficjalnej uroczystości seniorzy lotnictwa opowiadali, przy kawie i herbacie, o swoich lotniczych losach oraz o różnych sytuacjach, które były ich udziałem w takcie lotów. Rozważane były również, po raz kolejny, możliwe przyczyny pierwszej powojennej katastrofy w lotnictwie pasażerskim naszego narodowego przewoźnika.

Wszyscy uczestnicy postanowili kontynuować wspólne spotkania i umówili się za rok przy pomniku.

Jolanta Misztela

Ocena:  
( 4 )      znakomity :)
  Opinii:  

0

  

Dodaj swoją opinię